Obserwatorzy

Translate

Czy kobiety są uzależnione od makijażu?


Na stronie Dzień Dobry TVN obejrzałam wywiad Jolanty Pieńkowskiej z psycholog Marią Rotkiel na temat kobiet i makijażu. Panie zastanawiają się nad problemem – czy kobiety są uzależnione od makijażu? Według słów pani psycholog problem pojawia się gdy kobieta nie chce wyjść z domu bez makijażu i gdy budujemy na tym swoją samoocenę. Wymieniają kobiety, które nie chcą, aby partner widział je nieumalowane i wpadają w panikę gdy taka sytuacja się zdarzy.





Ja sama na co dzień maluję się lekko i nie chcę wychodzić z domu bez makijażu, nawet tego nie lubię. A jak rzecz ma się u Was? Czy wyszłybyście z domu bez makijażu?
Podkreślacie swoje atuty makijażem i ubiorem? Czy może uważacie, że wyglądacie dobrze nieumalowane? Zapraszam do dyskusji.

Rzeczy, które powinnam kupić? Część 1 – co kupić w maju?



Eksplorując internet w poszukiwaniu nowych produktów, których chcę stać się posiadaczką znalazłam kilka, nad którymi się zastanawiam.
Chętnie wysłucham Waszych opinii co powinnam kupić. Moje fundusze są lekko ograniczone do około 200 zł miesięcznie, także zakupy muszę robić rozważnie, aby uniknąć straty pieniędzy na bubelek stąd chcę poznać wasze zdanie.

  1. Palmers cocoa serum na blizny.

Chętnie wypróbowałabym serum Palmers na swoje rozstępy. Mam balsam z tej firmy i bardzo mi pomógł, więc jestem silnie ukierunkowana w stronę tego serum.

Info na stronie sklepu:

Unikalna kombinacja pięciu aktywnych składników wpływających na redukcję widocznych blizn będących rezultatem zabiegów chirurgicznych (w tym cesarskiego cięcia), urazów, oparzeń, skaleczeń, powstałych rozstępów i innych zmian skórnych. Zastosowanie preparatu odpowiednio wcześnie zapobiega powstawaniu blizn.

Myślę, że będzie odpowiedni na rozstępy, cena jest lekko wysoka, ale jeżeli serum zadziała to nie będą to źle wydane pieniądze, a Wy co o nim myślicie?



  1. Róż mineralny Ooh La La Lily Lolo.

Próbki róży Lily Lolo dostałam od przyjaciółki Ani w paczuszce. Muszę przyznać, że uważałam, że róże na twarzy dają strasznie sztuczny efekt ale widziałam w nich jedynie koleżanki, które nie potrafiły ich umiejętnie nałożyć. Róż w mojej próbce był rewelacyjny, a efekt na twarzy świetny, (odjęło mi chyba z 10 lat haha). Cena pełnowymiarowego różu to 39,90 za 3g. Myślę, że taki róż na długo starcza, nie wyobrażam sobie zużyć tego typu kosmetyku w miesiąc, dlatego cena jest rozsądna.

Jaka jest wasza opinia na temat tego różu i Lily Lolo? Ja od Ani słyszałam bardzo dużo pozytywów.



  1. Kuracja przeciw wypadaniu włosów Joanna w ampułkach


Na moich włosach ostatnio wychodzi masakra z wielu lat farbowania. Szukam produktu, który by je wzmocnił i im po prostu pomógł.
Za tym produktem przemawia cena 10.90zł, myślę, że można spróbować.

Jestem ciekawa Waszych opinii – co kupić a co nie?

Współpraca z Yves Rocher! + mini rozdanie



Bardzo się cieszę, że mogę poinformować Was wszystkie o tym, że nawiązałam współpracę z firmą Yves Rocher! Firma zgłosiła się do mnie na facebooku i poprosiła o recenzję nowości, które jak napisała do mnie miła Pani, wyślą po długim weekendzie. Ciesze się, że moja pierwsza współpraca nastąpi z firmą, której kosmetyki nigdy mnie nie zawiodły:)



Z tej okazji, jedna z osób, która zostawi komentarz pod tym wpisem i zostanie (lub już jest) publicznym obserwatorem bloga, ma szansę wygrać 30ml peeling orientalny z glinką marokańską marki Yves Rocher! Osoba zostanie wylosowana generatorem 3 maja 2012 po godz 23:30.

Rozdanie u irreplaceableeee


Zapraszam na rozdanie do http://irreplaceableeee.blogspot.com gdzie do wygrania jest henna Khadi lub inny produkt o takiej samej wartości ze sklepu helfy.pl

I love my planet! Eko szampon czyli ideał.


Ciężko mi znaleźć odpowiedni szampon, moje włosy są przetłuszczające się, zniszczone farbowaniem i prostowaniem, więc zadowoli mnie taki, który by je po prostu oczyścił, nie obciążał i nie przetłuszczał dodatkowo włosów. Myślę, że w końcu trafiłam na produkt, przy którym zostanę na bardzo długo – szampon, który bezbłędnie wykonuje swoje zadanie, czyli po prostu myje włosy.

Dlaczego?

Api Gold - Złoty Rój – szampon propolisowy Bartpol



Przechodząc obok sklepu pszczelarskiego na wystawie zauważyłam kosmetyki z propolisem. Postanowiłam coś wypróbować i zdecydowałam się na szampon z zawartością 1% propolisu w cenie 16zł/250ml. Nie żałuję tego, ponieważ szampon jest bardzo dobry. Dobrze się pieni, zwalcza uczucie swędzenia, podrażnienia, łupież, a co najważniejsze świetnie oczyszcza. Zapach jest bardzo przyjemny, lekko kwiatowy, fiołkowy. W konsystencji szampon przypomina miód:) Na pochwałę zasługuje również wygodny korek, który zapobiega przypadkowemu rozlaniu się szamponu. Na tyle na ile można ocenić szampon, jest on dobry i godny polecenia:)


Len mielony



Len mielony bogaty jest w aminokwasy i różnorakie witaminy takie jak E, A czy też F, jest przyjazny dla naszej skóry, układu trawiennego czy też dróg oddechowych. Z tak szerokim polem do popisu możemy wyczarować z lnu wiele dobrych dla nas rzeczy zarówno dobrych wewnętrznie, jak i zewnętrznie, a co najważniejsze nie możemy sobie nim zaszkodzić, przynajmniej ja nie znam takiego sposobu.
Znana jest nam już z innych blogów maseczka z lnu, nawiasem mówiąc świetna, a co jeszcze możemy z niego zrobić?

Zastosowanie w diecie:

Bolesny upadek kissboxa

No i stało się. Szumnie tytuujący się pierwszym polskim beauty boxem Kiss box zwinął interes - ta informacja obeszła internet kilka minut temu, gdy firma wysłała e maile ze zdawkową informacją do dziewczyn zarejestrowanych na ich stronie. Ale czy jest czego żałować? Wątpie. Po niemiłej historii jaka spotkała mnie z ich strony ( http://lectre.blogspot.com/2012/03/kissboxowa-wpadka.html ) ani trochę ich nie żałuję. Przykro mi jedynie z powodu dziewczyn, które wyczekiwały na pudełeczka.
Opłakujecie kissbox czy nawet Was to nie obchodzi?


Palmers - krem wspomagający redukcję rozstępów z masłem kakaowym



Rozstępy to masakra, gorzej jak pryszcze, ponieważ nigdy nie da się ich usunąć kompletnie, nawet za pomocą zabiegów, gdyż jest to po prostu blizna. 
Możemy jednak zredukować ich widoczność, w czym mają pomóc nam różnorakie preparaty.
Ja jestem posiadaczką około 10 balsamów 'na rozstępy' czy też 'wyszczuplających'. 
Wiele z nich nie zasługuje na uwagę ponieważ po prostu nie działają, inaczej ma się sprawa z balsamem Palmers, który spisuje się świetnie.

Wizja, którą roztacza producent:
Skoncentrowany krem pomagający zredukować widoczność rozstępów. Testowany dermatologicznie. Z masłem kakaowym, witaminą E, kolagenem i elastyną. Krem pomaga odzyskać naturalną elastyczność i nawilżenie. Nietłusta formuła uwalnia od suchości naciągniętej skóry występującej w ciąży i wygładza rozstępy.

A naprawdę:

Marion 7 efektów z olejkiem arganowym


Odżywkę zakupiłam skuszona ceną 7.90, zawartością mojego ukochanego olejku arganowego i obietnicami o 7 efektach. Wg producenta olejek zawarty w odżywce ma zapewnić:

  • piękny połysk
  • regeneracja włosów od wewnątrz i wygładzenie
  • wzmocnienie i nawilżenie
  • miękkość i elastyczność
  • szkodliwe działanie czynników zewnętrznych
  • zapobiegnięcie puszeniu się włosów.


Podsumowując:
producent sobie a działanie sobie, z 7 obiecanych efektów ja zauważyłam tylko dwa a mianowicie zapobieganie puszeniu się i miękkość. Reszta może pojawi się po czasie, lecz po 5 tygodniach nic nie widać. Odżywkę wykończę na końcówki, na nich działa dobrze i nie widzę żadnych rozdwojonych no i bo po co ma stać i się marnować. Polecam jeżeli szukacie czegoś taniego i wasze włosy są mało problematyczne bo moim zdaniem na takich włosach ta odżywka zadziała jak powinna. Odżywka jest w formie poręcznego sprayu.



Znacie? Moźe u Was się sprawdziła?


Wygrana u Monici


W zeszłym tygodniu wygrałam w rozdaniu u Monici, dzisiaj otrzymałam paczuszkę:)
Przesyłka dostarczona została przez kuriera, starannie zapakowana, Monica nie szczędziła folii bąbelkowej dzięki czemu nic się nie poturbowało, Dziękuję:)

Oto co znalazło się w paczce:











W miłej kopertce z babiczką matrioszką znalazłam również próbki:





Ja również pozdrawiam Ciebie Monico i dziękuję:)
Blog monici.


Miód

Miód to składnik, który każda z nas zna – słodki, o pięknym złotym kolorze jest dodatkiem do różnego rodzaju słodyczy i nie tylko. Okazuje się, że za pomocą miodu możemy skutecznie się upiększyć bez poświęcania na to dużych funduszy i wielu godzin czasu. Możemy zastosować go na włosy, twarz, a nawet łokcie i popękane pięty.
Ja przedstawię Wam dziś kilka miodowo migdałowych sposobów na rozjaśnienie skóry na łokciach i kolanach i na redukcję zmarszczek.
Przepisy pochodzą z gazet i doświadczenia życiowego:)


Mikstura na rozjaśnienie skóry na łokciach, kolanach:

Wygrana w rozdaniu

Dzień zaczął się dziś baaardzo miło, ponieważ moja przyjaciółka Ania wysłała mi smsa z informacją, że wygrałam w rozdaniu u monici!


Ciesze się bardzo i rozdanie na pewno zapadnie mi w pamięć, gdyż to moja pierwsza wygrana:) Zapraszam na bloga Monici i dziękuję bardzo:)


Przypomnę też, że u mnie rozdanie ruszyło 31 marca i na razie nie ma wiele chętnych ale trwa aż do końca kwietnia i mam nadzieję, że uzbiera się spory komplet uczestniczek, zwłaszcza, że nagrody są bardzo fajne:)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka