Obserwatorzy

Translate

Czy kobiety są uzależnione od makijażu?


Na stronie Dzień Dobry TVN obejrzałam wywiad Jolanty Pieńkowskiej z psycholog Marią Rotkiel na temat kobiet i makijażu. Panie zastanawiają się nad problemem – czy kobiety są uzależnione od makijażu? Według słów pani psycholog problem pojawia się gdy kobieta nie chce wyjść z domu bez makijażu i gdy budujemy na tym swoją samoocenę. Wymieniają kobiety, które nie chcą, aby partner widział je nieumalowane i wpadają w panikę gdy taka sytuacja się zdarzy.





Ja sama na co dzień maluję się lekko i nie chcę wychodzić z domu bez makijażu, nawet tego nie lubię. A jak rzecz ma się u Was? Czy wyszłybyście z domu bez makijażu?
Podkreślacie swoje atuty makijażem i ubiorem? Czy może uważacie, że wyglądacie dobrze nieumalowane? Zapraszam do dyskusji.

12 komentarzy :

  1. tak szczeze to mi to jest obojetne czy jestem pomalowana czy nie :) nie boje sie pokazac swojej naturalnej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się nie boję wyjść bez makijażu. Czasami po prostu brak mi czasu na pacykowanie i nie robię z tego problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba toleruję swoją twarz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z tym nie mam absolutnie żadnego problemu :) w każdej chwili mogę wyjść bez makijażu, nawet teraz kiedy mam wysypkę na brodzie i pod nosem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie jestem .. maluje się owaszem , ale nie robie tego codziennie ..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również nie lubię wychodzić z domu bez makijażu :) także tylko sporadycznie nie jestem pomalowana. Mój makijaż jednak na co dzień jest delikatny, trochę z nim zaszaleć to wolę tylko od święta :))

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie bym tego uzależnieniem nie nazwała, ponieważ umiem wyjść bez makijażu a jak się maluję to często bardzo delikatnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyjśc to bym wyszła ale nie czułabym się fajnie.Oczywiście pomijam urlop, plażę itp sytuacje.
    Nie uważam, żebym była uzależniona.Po prostu wiem, że lepiej wyglądam w makijażu niż bez niego.Jak każda kobieta.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jezu, ta "pani psycholog" wyzwala we mnie agresję. Zresztą podobnie jak Pieńkowska. Jak są we dwie, to przeżywam osobisty dramat ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie lubię wychodzić z domu bez makijażu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka