Obserwatorzy

Translate

Sexy Pulp Black







Maskara Sexy Pulp to kolejny produkt, który dostałam do przetestowania od firmy Yves Rocher. Tusz jest wart uwagi ze względu na kilka rzeczy:

Plusy tuszu to zdecydowanie trwałość, wytrzymuje cały, nawet wilgotny dzień na naszych rzęsach, nie kruszy się za szybko, dopiero po 10 godzinach zauważyłam osypywanie się, czyli można powiedzieć, że wytrzymuje cały dzień!
 Dodatkowe plusy to piękny, głęboki czarny kolor i ciekawa szczoteczka, która doskonale rozprowadza maskarę w każdy zakamarek rzęs, podkręca i wydłuża.
Efekt:

(przepraszam za słabą jakość zdjęć, pochodzą one z telefonu)


Szczoteczka:

Dostępny jest w kolorach: czarnym, niebieskim oraz brązowym w sklepie internetowym.
Cena to 49zł, natomiast w promocji zapłacimy 34,90.


Jaki jest Wasz ulubiony tusz
Jeżeli chodzi o mnie - Sexy pulp wyrasta na mojego faworyta, ale nadal mam sentyment do 2000 calories oraz dobrze wszystkim znanego avon super shock.


19 komentarzy :

  1. Nawet ciekawy:) ja nie mam ulubionego tuszu... Testuje wszystko jak leci:) Na ten też pewnie się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mimo, że mam swoje ulubione to nadal testuje:))

      Usuń
  2. całkiem ładnie wygląda :) ja jeszcze niestety nie znalazłam swojego ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie efekt jest przeciętny, znam dużo lepsze maskary :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się spodobał kształt szczoteczki,tuszu samego w sobie nie miałam pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm za taką cenę efekt nie powala :) Znacznie lepszy efekt jest po Essence I love extreme - to jest mój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  6. to dobrze, że jest taki trwały :) tusze z Maybelline są moimi ulubionymi jak na razie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwszy raz o nim słyszę :) fajnie że się nie osypuje to dla mnie najważniejsze przy wyborze.

    OdpowiedzUsuń
  8. wczoraj kupiłam 2000 calorie za dyszkę w Super Pharm
    rzeczywiście świetny tusz i będę do niego wracać
    nie miałam kolorówki z YR, ciekawa jestem jak tusz będzie się dalej sprawował :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam :) Na razie mam Rimmel
    Zapraszam na candy:
    http://magdaikosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. roznice widac, i ma bardzo fajna szczoteczke :):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam próbke tego tuszu, i u mnie się nie sprawdził :(

    P.S.
    Zorganizowałam rozdanie na moim blogu - do wygrania masło do ciała THE BODY SHOP, Zapraszam serdecznie! :)

    http://lilciunia.blogspot.com/2012/06/kto-chce-maseko-body-shop-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  12. thanks for this post - i'm looking for a new mascara at the moment!

    nice blog :)

    xx

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam tusze z firmy Maybelline i tylko ich używam ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. moj ulubiony to colossal volume maybelline :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka