Obserwatorzy

Translate

Żel punktowy na wypryski AVON Clearskin blemish clearing z zawartością 2% kwasu salicylowego


Witajcie, nie da się ukryć, że wakacje minęły bardzo szybko :) Wielokrotnie wracałam do pisania notek, jednak z notorycznego braku czasu trudno mi je dopracować i opublikować. Wiele z was pyta mnie co się ze mną stało, że posty ukazują się tak rzadko? Dlaczego już nie zaglądam na Wasze blogi? Nie chciałabym wchodzić za bardzo w moje prywatne życie, jednak zdradzę, że na stałe przeniosłam się do Holandii i organizacja życia tutaj zabrała mi trochę czasu. Wróćmy jednak do meritum notki, której dzisiejszym bohaterem jest żel punktowy na wypryski AVON blemish clearing z zawartością 2% kwasu salicylowego.

Przez długi czas nie potrafiłam zaufać avonowskim kosmetykom clearskin ze względu na to, że miałam nieprzyjemność używać ich w czasach gimnazjum i wogóle nie dawały efektu a gorzej paprały niechciane co tu ukrywać "syfy".  Aż tu nagle dłuuugi czas po skończeniu gimnazjum spotkałam się ponownie z wymienionym żelem punktowym oraz żelem do oczyszczania ciała (notka o nim pojawi się później).  Czy jestem zadowolona z ponownego spotkania?


Sexy Pulp - Błyszczyk powiększający usta - Yves Rocher


Błyszczyk Sexy Pulp to ostatni z produktów który otrzymałam jakiś czas temu do testów od firmy Yves Rocher.  Bardzo ucieszyłam się z rzeczonych błyszczyków, spodobały mi się one już gdy zobaczyłam je w Księdze Urody Yves Rocher. Miałam przyjemność wypróbować kolory 06 Nude Rose oraz 01 Corail.

Mary Kay - Satin Hands Pampering - Zestaw do pielęgnacji dłoni

Mary Kay - Satin  Hands Pampering - Zestaw do pielęgnacji dłoni

Kosmetyki Mary Kay jak na kieszeń przeciętnej nastolatki, którą do niedawna byłam, są bardzo drogie - dzisiaj prezentowany zestaw Satin Hands kosztuje o zgrozo 130 zł, dlatego ucieszyłam się gdy moja mama sobie go zakupiła - zawsze to dobra okazja do przetestowania czegoś nowego.

Producent obiecuje:
Step 1: Użyj bezzapachowego Satin Hands® Hand Softener dla nawilżenia skóry.
Step 2: Złuszcz skórę bezzapachowym peelingiem Satin Hands® Satin Smoothie® Hand Scrub i ciepłą wodą.
Step 3: Wmasuj małą ilość kremu Satin Hands® Hand Cream dla natychmiastowego nawilżenia, które trwa aż do 24 godzin.

Efekty utrzymują się nawet do kilku myć dłoni.
(prawda! potwierdzam)


Na pierwszy ogień nasuwa się zasadnicze pytanie - czy zestaw jest wart 130 zł?
Niestety chyba w tym wypadku płacimy za prestiż marki Mary Kay. Podobno według strony www można zakupić każdy produkt pojedyńczo, jednak konsultantka którą zapytałam stwierdziła, że: "żadnego z produktów zestawu Satin Hands nie sprzedajemy osobno". Nie wiem czy kierowała nią chęć zarobku czy nie została poinformowana o takiej możliwości, także jeżeli można zakupić coś z zestawu osobno chętnie skuszę się na peeling.

O produktach:
Krem który jest miły w aplikacji, nie spływający i niestety wysusza dłonie. Nie uważam go za rewelacyjny, typowy. Peeling, który jest bezzapachowy, dobrze złuszczający i bardzo wydajny - od wakacji zeszłego roku ubyło jedynie 1/4 opakowania - mimo, że bardzo mi się spodobał -  łatwo możemy zastąpić produktami drogeryjnymi znacznie tańszymi.
Z recenzowanego trio również spodobał mi się krem woskowy, który prawdopodobnie jest po prostu ulepszoną wazeliną, bardzo miło nawilża i stosuję go nie tylko na dłonie ale i na stopy.

Podsumowując - jest to zestaw cieszący oko (niestety nie portfel), dający efekty. Jednak czy warto wydawać aż 130 zł? Nie. Lepiej zakupić w drogerii normalny peeling za 7 zł, wazelinę za 3 zł oraz krem za 5 zł i oszczędzimy 115 zł:) Jednak jeżeli chcemy zrobić wrażenie prezentem jest to dobry pomysł.
Cały zestaw otrzymujemy w gustownej torebeczce, która niestety mi się zgubiła:)

Dostępność: Konsultantki Mary Kay
Cena: 130 zł:)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka