Obserwatorzy

Translate

Serum do zniszczonych i suchych końcówek - Advance Techniques daily shine dry ends serum Avon


Lubię kosmetyki do włosów avonowskiej serii Advance Techinques , chociaż wiele osób uważa, że kosmetyki te nie są najlepszej jakości i szkodzą włosom zamiast im pomagać - cóż każdy kosmetyk ma tyle samo zwolenników ile przeciwników, do tej pory żaden z kosmetyków Advance Techniques nie wyrządził mi krzywdy, są one relatywnie tanie i dlatego chętnie po nie sięgam. Posiadam kilka produktów z tej serii i wszystkie zrecenzuję, dziś opiszę serum do suchych i zniszczonych końcówek.




Serum znajduje się w przezroczystej poręcznej buteleczce 30 ml z pompką, jego konsystencja to wodnisty olejek, przyjemnie, aczkolwiek intensywnie pachnący. W moim przypadku na pokrycie mokrych włosów od wysokości ucha wystarczą dwie "pompki". Łatwo przesadzić z aplikacją serum dlatego zalecam stosowanie jednej, maksymalnie dwóch pompek na jeden raz.
Zauważalne efekty serum to nadanie pięknego połysku włosom, nawilżenia, po trzech miesiącach stosowania widzę poprawę w temacie końcówek, jest zdecydowanie mniej tych rozdwajających się. Produkt jest wydajny, od początku czerwca do dziś (październik) zużyłam tyle ile widać na zdjęciu. Plusem produktu jest również to, że nadaje się do każdego typu włosów.
Zapłaciłam za serum około 13 zł, uważam, że to dobra cena i warto zaopatrzyć się w ten produkt, dostępność to oczywiście konsultantki firmy Avon oraz allegro.

Jak u was spisują się kosmetyki Avon do włosów?

7 komentarzy :

  1. Jakoś nigdy nie miałam przekonania do produktów do włosów z Avonu.
    Ale słyszałam dużo pozytywnych słów o tym serum, może się skuszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam to serum, rzeczywiście pomaga na końcówki.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja sie zastanawialam nad kupnem, ale po przeczytaniu recenzji na innych blogach jakos sie nie skusilam, no ale moze jednak chociazy zeby sie przekonac czy moze jednak bedzie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej!
    Również stosowałam to serum na rozdwojone końcówki, jednak u mnie nie sprawdził się ;( Być może jest to spowodowane tym, że używałam go zbyt krótko bo tylko miesiąc, jednak musiałam z niego zrezygnować bo bardzo obciążał moje włosy i miałam wrażenie, że są one po prostu tłuste. Możliwe, że ponownie powrócę do tego serum bo jak przeczytałam ty aplikowałaś 1-2 pompki a ja około 3-4 więc może to jest również powód mojego niezadowolenia z tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja za kosmetykami z Avonu nie przepadam, bo zraziłam się wszelkiego rodzaju szamponami do włosów, bo każdy jeden akurat moje włosy przetłuszcza. To jest jakiś koszmar, ponieważ muszę je myć codziennie! Cóż, ale w sumie przydałoby mi się takie serum do zniszczonych końcówek, bo trzeba przyznać, że jak długo włosów nie podcinam, to mi się niszczą. A nie chcę podcinać, bo zapuszczam. Może jednak przełamę moje obawy i takie serum sobie zamówię? Przekonałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również stosowałam serum na rozdwojone końcówki, najczęściej po prostowaniu włosów. Sprawiał, że końce włosów wyglądały znacznie lepiej. Miałam okazje również testować wiśniową mgiełkę ułatwiającą rozczesywanie włosów i z niej również jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka