Obserwatorzy

Translate

Ulubieńcy stycznia 2013 - January 2013 Beauty Favorites

Jeszcze niedawno pisałam o ulubieńcach grudnia, a już czas na styczniowe produkty. Nie będę oryginalna ze stwierdzeniem, że czas upływa niestety bardzo szybko.

Zaczynamy:)


Płyn do kąpieli Bain Moussant Rose Sauvage Lavande Kneipp - pięknie pachnący płyn do kąpieli, świetnie relaksuje. Bardzo wydajny.

Peeling Pore Penetration Clearskin Avon - ciekawy scrub, nakładając go na twarz mam uczucie działania jakiegoś chłodu z mentolem. Naprawdę hardcorowo oczyszcza, zastanawiam się czy nie jest zbyt agresywny. Używam raz w tygodniu, kosztował niewiele bo około 9 zł, uważam, że warto zakupić jeżeli mamy problem z zapchanymi porami i niedoskonałościami.

Szampon Pantene Aqua light. Nic nadzwyczajnego. Kupiłam go bo był w promocji za 0.99 centów. Nie jest to szampon moich marzeń ale myje włosy. Szkoda mi go wyrzucić, wymęczę opakowanie chociaż do połowy, potem zużyje do prania bielizny czy mycia podłogi. Bublowate szampony świetnie się sprawdzają w takich sprawach.






Farba Garnier Nutrisse Ultra Color - jestem pod wrażeniem działania tej farby. Cztery tygodnie od zafarbowania kolor jest naprawdę intensywny i nie wyblakł. Na pewno kupię ponownie. Kosztowała 13 euro, troche dużo ale było warto.


Odżywki z farb Garnier i Loreal - odżywki dołączone do farb dobrze się u mnie spisują i lubię ich używać. Preferuję bardziej tą z farby Sublime Mousse Loreal, jednak Garnier będzie dobrym zastępcą.




 Balsam Kneipp Fitness Friss - balsam o świeżym energetyzującym zapachu cytryny. Zawiera rumianek. Łagodzi i nawilża. Zapach i efekt złagodzenia skóry utrzymuje się bardzo długo, pokuszę się o stwierdzenie, że ten balsam jest wybitny. Kosztuje około 5 euro

Lip smacker Cherry Coke Coca Cola - na zimę w sam raz. Nawilża usta i zostawia przyjemny smak cherry coke:)

Tusz Yves Rocher Sexy Pulp - mój ulubiony, powrócił z zapomnienia. Dostałam go kiedyś w ramach współpracy z Yves Rocher. Kiedyś pisałam o nim recenzje, ale zdjecie tam nie jest najlepsze więc muszę wstawić  nowe.

Tusz Yves Rocher volume - poprawny tusz. Efekt nie jest może rewelacyjny ale jest widoczny. Był dosyć drogi, chyba około 35 zł. Nie kupie ponownie, ale miło się go używa.


Elvive volume collagen rootlifter spray - bardzo fajna mgiełka podnosząca oklapnięte włosy, często używam na drugi dzień po myciu włosów zamiast suchego szamponu i dobrze się sprawdza.




 Bronzer Cucuba Catrice, Róż Multi colour Catrice, Róż Essence Breaking Dawn Blush Twilight. Wszystkie opisywałam już w poprzednich ulubioeńcach, także polecam zajrzeć tu i tu ;)


Stay with me Essence longlasting lipgloss - lekko straszny produkt. Bardzo źle pachnie przez co nie moge go znieść. Zużyje w mękach bo szkoda mi wyrzucić.

NYC Liquid lipshine - świetny kosmetyk, nadający efekt tafli pięknego koloru. Rewelacja.

Sexy pulp lipgloss Yves Rocher - błyszczyk otrzymany kilka miesięcy temu w ramach współpracy. Nadaje miły efekt powiększenia ust. Polecam wypróbować:)

Avon Glazewear sparkle - mój ulubiony mimo, że nie jest trwały. Chyba lubię go ze względu na odcień.



Kredka do brwi Catrice, kredka do oczu Essence I love rock, kredka kajal white Essence, konturówki do ust Essence Lipliner. Bardzo miłe i trwałe kredki, w szczególności kredka I love rock zasługuje na pochwałę.



Avon Clearskin 2 in 1 Blemish clearing: Treatment & Hydrator - krem rzeczywiście zwalcza "syfy" ale niestety nie nawilża.

Baza rozświetlająca My base Essense - pokazana tutaj tylko po to aby ustrzec przed zakupem. Spełnia swoje zadanie czyli rozświetla ale niestety zapycha:(

"BB krem" 6 in 1 Yves Rocher Peau Parfaite - Yves Rocher-owska odpowiedź na bb kremy. Lubię go ponieważ miło wyrównuje koloryt cery.


To tyle w ulubieńcach stycznia 2013, dajcie znać, jakie produkty z moich faworytów ubiegłego miesiąca znacie i lubicie oraz jakie nie przypadły Wam do gustu?


3 komentarze :

  1. Ja ze stycznia uwielbiam podkład krem neutrogena do rąk i balsam z tej samej firmy <3 Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakoś seria Clearskin z Avonu do mnie nie przemawia...

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten scrub z Avonu i maseczke z Pantene i obie rzeczy lubie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka