Obserwatorzy

Translate

Avon Clearskin - toniki z kwasem salicylowym


Toniki to kontrowersyjny temat, zawsze każdy twardo obstaje przy swoim wyborze lub też stosuje je nieumiejętnie, myśląc, że tonik służy do zmywania makijażu. Ja od czwartej klasy podstawówki używałam tylko i wyłącznie toniku ogórkowego Ziaji, dopiero od pewnego czasu testuje inne marki. W zeszłym roku miałam przyjemność natrafić na toniki z kwasem salicylowym Avon.

Przygodę z nimi zaczęłam od wariantu zielonego - oczyszczającego pory (pore penetrating) z 0,5% kwasu salicylowego. Tonik sprawdził się, robił wszystko co obiecał nam Avon. Pory byly oczyszczone, a twarz odświeżona. Idąc za ciosem, w następnym katalogu zakupiłam wariant fioletowy przeciw wypryskom Blemish Clearing - "z kwasem salicylowym", niestety na opakowaniu nie znalazłam informacji o stężeniu kwasu w produkcie (jeżeli macie na ten temat wiedzę, dajcie znać). Ten wariant również bardzo dobrze się sprawdził, nie zauważyłam eksplozji wyprysków, więc mniemam, że działa:) Zachęcona pozytywnym działaniem obydwu toników zamówiłam wariant niebieski - blackhead clearing - przeciw wągrom z zawartością kwasu salicylowego 2%. Ma on znacznie większą zawartość kwasu niż jego koledzy, więc co za tym idzie jest mocniejszy, jego zapach jest bardzo wyczuwalny, lekko nieprzyjemny. Jak poprzednicy, tonik spełniał swoje zadanie, mocno oczyszczał, odświeżał twarz, zwężał pory.



Jestem bardzo zadowolona ze wszystkich trzech toników serii Clearskin. Na pewno będę je zamawiać, zwłaszcza, że ich cena nie przekracza 10 zł w promocji. Dostępne pojemności to 125ml, niestety rzadko dostępne oraz standardowe 100ml. Toniki są bardzo wydajne.

Jedynym ich minusem jest to, że niestety warianty fioletowy i niebieski mocno wysuszają twarz (u mnie szczególnie na płatkach nosa i na brodzie). Można im to wybaczyć gdyż oczywiście jest to zasługą kwasu salicylowego i ten efekt uboczny jest normalny. 


  • Cena: 10 - 13 zł
  • Pojemność: 100ml/125ml
  • Wydajność: spora
  • Dostępność: Konsultantki AVON, Allegro



Używacie toników? Jakie są wasze ulubione? 

8 komentarzy :

  1. chyba miałam kiedyś jeden z tych toników ale to bardzo dawno temu. obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie używałam ich :)
    +obserwujemy?:)
    www.tanecznedusze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nice Blog :)
    Wanna follow each other on GFC and Bloglovin???

    I will make sure to follow back
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  4. nie używałam ich, generalnie nie przepadam za tonikami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadamy za tonikami, a jak już to wybieramy te nawilżające i kojące, bezalkoholowe:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Thanks for the comment...wanna follow each other on GFC??

    I will make sure to follow back :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja narazie używam zielonej wersji i myślę, że całkiem dobrze się sprawdza :) następnym razem wypróbuje te inne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka