Obserwatorzy

Translate

Garnier Fructis - Cudowny olejek - Miraculous Oil



Jestem fanką różnorakich olejków więc ucieszyłam się zakupując olejek reklamowany jako nowość marki Fructis - Miraculous Oil.

W poręcznej buteleczce z pompką znajdujemy 150ml olejku, który dla mnie ma lekko kwiatowy zapach.

Olejek stosowałam na noc, dwie pompki wystarczały na pokrycie całych włosów (mam półdługie).


Rezultaty znacznie przewyższyły moje oczekiwania. Włosy znacznie się odżywiły, nabrały blasku, nie łamią się, są sypkie i miękkie. Myślę, że to zasługa olejku arganowego, który jest trzeci w składzie. Konsystencja nie jest ciężka, bardzo szybko się wchłania. Wielkim plusem jest również to, że łatwo spłukuje się z włosów.





Produkt jest bardzo wydajny, posiadam go od kwietnia i zużyłam połowę opakowania.
Polecam Garnier Fructis Miraculous Oil, jeżeli chcecie szybkiej poprawy kondycji włosów i ufacie drogeryjnym produktom.



Za 150 ml w promocji 1+1 gratis zapłaciłam 8,99 euro. Jako gratis wzięłam odżywkę bez spłukiwania z tej samej serii, która również przypadła mi do gustu.

Jaki jest wasz ulubiony produkt do włosów? Wolicie olejki czy odżywki?


8 komentarzy :

  1. ciekawy olejek, nawet nie wiedziałam że fructis ma taki w swoim asortymencie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę koniecznie kupić. Jakoś wcześniej go nie widziałam w sklepach, ale trzeba to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę coś takiego od Garniera.:)Wygląda sympatycznie, ale niestety trochę zraziłam się do tej marki.;/

    OdpowiedzUsuń
  4. nawet nie wiedziałam, że garnier ma coś takiego w swojej ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zdecydowanie stoję za olejkami. Właściwie stałam się ostatnio "olejomaniaczką", bo używam ich kiedy tylko mogę i na co tylko mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam o nim a lubię olejek arganowy, kupię sobie przy okazji. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie słyszałam o tym produkcie, ale nie mam dobrych wspomnień z używania kosmetyków tej marki, więc skuszona się nie czuję :) sama używam olejków do włosów o naturalnych składach.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapamiętam go i wypróbuję w przyszłości :) Na razie muszę zużyć moje zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka