Obserwatorzy

Translate

Ulubieńcy wakacji 2013

Niewiele produktów przypadło mi do gustu na tegorocznych wakacjach. Jak wszyscy wiemy tegoroczne lato w Europie było bardzo upalne, co zniechęcało do nakładania na twarz wszelakiej maści produktów kolorowych, gdyż szybko ulatniały się one z twarzy.







Pierwszymi ulubieńcami są lakiery piaskowe Essence.
Nie przepadam za normalnymi lakierami, ale efekt lakierów piaskowych strasznie mi się podoba. Byłam więc zaciekawiona piaskową propozycją od Essence, która pojawiła się w ich szafie około miesiąca temu.
Trwałość lakieru to maksymalnie dwa - trzy dni, ja lubię często zmieniać kolory więc nie przeszkadza mi to. Posiadam trzy odcienie.





W wakacyjnych miesiacach o dziwo polubiłam balsamy oraz masła do ciała - wcześniej byłam zbyt leniwa aby ich
używać, a efekty balsamowania ciała przerosły moje oczekiwania.



Skóra jest miękka i nawilżona, przemiła w dotyku a co najważniejsze - pozbyłam się nieestetycznych krost z ramion i pleców.

Moim ulubionym balsamem w wakacyjnych miesiącach był Palmers Cocoa Butter Formula (recenzja wkrótce). Przemiły zapach i świetna konsystencja sprawiły, że produkt zagości na długo na mojej szafce nocnej.




Wypróbowałam również modne w tym sezonie balsamy pod prysznic.  Przez tydzień w czerwcu w holenderskich drogeriach Kruidvat do zakupów za 20 euro dodawany był pakiet dwóch nowości Fa - balsamów Pomegranate i Avocado.
Właśnie "zdenkowałam" wariant z awokado.  Bardzo miło odświeżał i nawilżał. Myślę, że wrócę do niego ponownie.




Z kosmetyków kolorowych do gustu bardzo przypadł mi popularny ostatnio kamuflaż Catrice, korektor Stay all day, który pojawia się w każdych moich ulubieńcach, BB krem Code Lumiere od Loreal, błyszczyk "Sweeten up!" od Catrice, oraz kuleczki rozświetlające z limitki Me&My ice creams nakładanie nowością - pędzelkiem kabuki od Essence.






Ulubionym zapachem na lato był Suddenly Diamonds Lidl (recenzja tutaj).

Jako dezodorant świetnie sprawdził się Fa Golden Star.

Mam nadzieję, że wasze lato było równie udane pod względem ulubieńców i obyło się bez kosmetycznych rozpaczy i bubli.

Co najbardziej Wam się podoba w moich wakacyjnych ulubieńcach?

Pozdrawiam

11 komentarzy :

  1. Nie mialam nic z tego co pokazujesz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne lakiery, z Palmers mam balsam na rozstępy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci ten blog: http://fasterbetternicer.blogspot.com/2013/06/ssanie-oleju-jako-kuracja-oczyszczajaca.html
      Skarbnica wiedzy :) pozdrawiam

      Usuń
  3. Niczego nie mieliśmy, ale balsamy pod prysznic nas bardzo kuszą:)

    OdpowiedzUsuń
  4. trzeba wypróbować twych ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. o nawet nie wiedziałam, że essence ma piaskowe lakiery:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawi mnie piasek Essence, szkoda jednak, że trwałość tylko 3 dni, piasek Lovely trzyma się około 10 dni i lekko ścierają się końcówki ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej;) Fajny blog ;) Może obserwacja?? Zapraszam Cię na mojego nowego posta, pozdr :*

    http://fashion-crown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. tych lakierów z essemce nie lubie. Naprawdę nie lubie. Po tygodniu sa geste i nie da sie nimi malowac :( obserwuję i zapraszam do Mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawią mnie kuleczki z Essence:) Świetny blog, obserwuję i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam tych piasków od Essence, a jestem ich ciekawa :]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka