Obserwatorzy

Translate

Płyn micelarny BeBeauty

Jestem chyba jedną z ostatnich osób, która bierze płyn BeBeauty do recenzji. Micel ten stał się popularny w blogosferze już jakiś czas temu, winne temu są jego szeroka dostępność, niska cena i zaskakująca jakość. Zaskakująca dlatego, że kosmetyk pochodzi ze znanego wszystkim w Polsce spożywczego dyskontu Biedronka, gdzie każdy często zaopatruje się w tzw mydło i powidło.

Rzeczony płyn dostępny jest w pojemnościach 250 i 400ml (edycje limitowane).
Opakowany jest w standardową dla tego typu produktów przezroczystą buteleczkę z ciekawym, aczkolwiek mało praktycznym dla osób lubiących zabierać tego typu produkty w podróż korkiem (produkt lekko wtedy wycieka). Jednak gdy kosmetyk stoi sobie spokojnie na naszej toaletce problem ten nie istnieje :)



Działanie produktu pokrywa się z tym, czego oczekujemy od płynu micelarnego. Kilka kropel na wacik sprawia, że skóra jest czysta, miękka i nawilżona. Makijaż (fluid, cienie) usuwany jest bez problemu. Większą ilość polecam użyć przy zmywaniu maskary - najlepsze rozwiązanie to nasączony wacik przycisnąć do rzęs na kilkanaście sekund.

Micel Be Beauty nie pozostawia lepkiej warstwy na twarzy, co jest dodatkowym plusem oraz nie podrażnia.

Polecam biedronkowy płyn zarówno nastolatkom z ograniczonym budżetem, jak i kobietom, które szukają tańszych zamienników znanych micelarnych płynów.

Cena z tego co pamiętam, to około 6 zł za 250 ml.
Ciekawostką i smaczkiem jest, że płyn produkowany jest przez firmę Tołpa, znaną wśród wielbicielek dermokosmetyków.


Podczas wizyty w Polsce na pewno kupię kilka opakowań na zapas.

Lubicie produkty linii BeBeauty?

12 komentarzy :

  1. Używam go od ok. 4miesiecy u mnie sprawdza sie świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dość często sięgam po żel z tej serii, micelu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W ogóle niczego nie mieliśmy tej marki, ale ceny są bardzo kuszące. Dzieki za odwiedziny, buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam i lubię. Używam go do wstępnego zmycia podkładu. Następnie sięgam po żel Vichy, gdyż w pojedynkę micelek nie daje radu usunąć kosmetyku tak dokładnie, żeby na drugi dzień nie pojawił się wysyp trądziku. Po jego użyciu czuję przyjemne odświeżenie.
    Niestety u mnie z tuszami nie radzi sobie tak dobrze. Wole płynu 2-fazowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam Cię serdecznie. :)
    Chciałabym Cię powiadomić, iż do tej pory byłaś obserwatorka mojego bloga http://beauty--corner.blogspot.com/ jednakże, zgubiłam hasło do niego i dlatego tez postanowiłam po dłuższym czasie założyć kolejnego aby kontynuować swoja działalność. Dlatego też zapraszam Cię na http://mrs--beautiful.blogspot.com gdzie będę zamieszczać teraz nowe posty.! Oczywiście będzie mi miło jeśli zechcesz w dalszym ciągu mnie obserwować. Ja już dodałam Cię do swoich obserwatorów :)

    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru oraz weekendu.
    Cam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku jestem w szoku! Do tej pory nie zauważyłam w biedronce tego płynu. Muszę się koniecznie przyjrzeć:) Pozdrawiam !

    POLA PRISME - BLOG - ZAPRASZAM:)

    OdpowiedzUsuń
  7. używam i jest naprawdę dobry:) zapraszam do mnie http://poszukiwaczkaprobek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. espionne paresi Daisi gharry bermejo collings faceless altavista closer
    giochi gratiss

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam go juz bardzo długo i jest świetny :D
    Fajny blog chetnie bede obserwowac :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ma bardzo skrajne opinie. jedni go kochają inni nie.
    ale za takie pieniądze chyba czas go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Za tą cenę całkiem niezły płyn:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Micel ten stał się tak popularny, że nie mogę go wychaczyć, bo zawsze jak pójdę do Biedronki to już go nie ma :) Zostają tylko żele, które niestety źle działają na moje oczy. Chciałam więc spróbować tego... No ale mam nadzieje, że kiedyś uda mi się go kupić i przetestować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka