Obserwatorzy

Translate

Ulubieńcy roku 2013 - 2013 Beauty favorites

Dziś przybywam z postem, który wstępnie miał pojawić się na początku stycznia, jednak zaginął w akcji. Na szczęście nic straconego i wciąż mogę go opublikować:) Oto kosmetyki, które były moimi ulubionymi w roku 2013.

Na pierwszym miejscu znalazł się kultowy w kręgach blogosfery olej do włosów Dabur Amla. Ma on zbawienny wpływ na moje włosy i znacznie poprawia ich kondycję. Po każdym użyciu efekt jest coraz lepszy. Olej stosuje dwa, trzy razy w tygodniu.


Kolejnym ulubieńcem jest spirulina. Spirulina podobnie jak olejek Dabur jest wielkim faworytem blogerek dbających o włosy. Biorę dawkę zalecaną na opakowaniu, czyki 3 x 2 tabletki dziennie. Spirulina wpływa świetnie nie tylko na włosy ale i na samopoczucie. Bardzo polecam:)




Maseczki Freeman przykuły moją uwagę ciekawymi opakowaniami. Formuły również mnie nie zawiodły, maseczki działają oczyszczająco i odświeżająco, czyli tak jak działać powinny:)  Moim ulubieńcem jest wariant avocado+oatmeal.

Ulubionym peelingem stał się peeling perfectly purifying planet spa Avon. Przygotowuję recenzję na jego temat i tam wypowiem się o nim szerzej.


Produkt pod prysznic, który polubiłam w roku 2013 to olejek pod prysznic Nivea. Produkt zawiera 55% olejków nawilżających. Doskonały w czasie zimowym. Zdecydowanie nie pachnie rybą, co zarzuca mu się w recenzjach. Powiedziałabym raczej, że ten zapach przypomina olej rycynowy.



Balsam pod prysznic Nivea był objawieniem blogosfery w zeszłym roku. Podczas zakupów zdecydowałam się na wariant z olejkiem migdałowym. Spełnia swoje zadanie, czyli nawilża i ładnie pachnie. Często też stosowałam FA Shower + lotion Avocado, które jest wygodniejsze w aplikacji gdyż po prostu używamy go jako regularny produkt pod prysznic.



W kategorii balsamów kolejnym ulubieńcem jest masło kakaowe Palmers. Jest niesamowite, pachnie pysznie i doskonale nawilża. Jest bardzo wydajne.








Ostatnim ulubieńcem jest płyn micelarny Be Beauty. Recenzja tutaj.
Faworyci zapachowi to perfumy  Diamonds z Lidla.
Nie miałam specjalnych ulubieńców, jeżeli chodzi o kolorówkę. Jedynie mogę wymienić korektor stay all day Essence, który wiele razy opisywałam w ulubieńcach.

1 komentarz :

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka