Obserwatorzy

Translate

Olaz Regenerist - szczoteczka do twarzy

Jakiś czas temu w drogeriach Kruidvat w sprzedaży pojawiła się szczoteczka Olaz Regenerist (w Polsce marka Olaz występuje pod nazwą Olay). Dłuższy czas nosiłam się z zamiarem zakupu szczoteczki do twarzy, jednak ceny popularnych modeli przekraczały ponad 100€, co nieco mnie odstraszało.
Po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji na temat szczoteczki Olay zdecydowałam się na jej zakup.
Szczoteczka w promocji kosztuje 19,99€ (regularna cena to 39,99€). W opakowaniu znajdziemy dwie baterie typu AA oraz próbkę żelu oczyszczającego.


Urządzenie jest lekkie i poręczne, przy czym solidnie wykonane. Z tyłu szczoteczki znajdują się dwa przyciski - górny służy do wyłączania oraz włączania, dolny do uruchamiania trybu "turbo".  Główka szczoteczki nie pulsuje, ale obraca się zgodnie z ruchem wskazówek zegara.


Wielkim plusem szczoteczki jest jej cicha praca. Jest to dla mnie ważne, gdyż używam jej głównie wieczorem. Baterie przy codziennym stosowaniu wieczorem wystarczają mi na około 6 tygodni.


Jeżeli chodzi o moją cerę, zauważyłam dużą poprawę, skóra twarzy jest super miękka, zrelaksowana, nabrała kolorytu, a męczące zaskórniki zniknęły. W rezultacie kosmetyki pielęgnacyjne działają szybciej i lepiej.

Jedyny jak dla mnie minus to brak wymiennej szczoteczki, którą musimy dokupić osobno (zestaw dwóch sztuk kosztuje 12,99€).

Używam jej z przyjemnością i bardzo się cieszę, że dołączyła do mojej pielegnacji.

Niestety nie wiem, jak jest z jej dostępnością w Polsce, jednak bez problemu znajdziecie ją w sklepach typu Amazon.

Używacie szczoteczek do twarzy? Jestem ciekawa czy uważacie to za przydatny czy zbędny gadżet?










8 komentarzy :

  1. Spadłaś mi z nieba tym wpisem! Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem tej szczoteczki,ale teraz wiem,że warto w nią zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że teraz niemal każda marka wypuszcza własne szczoteczki. Obawiam się, że dla mojej delikatnej i wrażliwej skóry taka szczoteczka mogłaby być zbyt brutalna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, ja też coraz częściej widzę te szczoteczki... Czy one rzeczywiście są takie skuteczne? Obawiam się, że właśnie nie do wrażliwej skóry. No nic, spróbuję, chociaż koleżanka z siłowni mi odradzała... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już od dłuższego czasu planuję kupić sobie dobrą szczoteczkę do twarzy :)

    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  5. ja taką kupiłam w biedronce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz gdzie mogłabym kupi końcówki do tej szczoteczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o Holandię, ostatnio mogę znaleźć je tylko tutaj https://www.kruidvat.nl/olaz-regenerist-3-zone-navulborstels/p/3481864 ; Niestety nie mam pojęcia czy są dostępne w Polsce :(

      Usuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka