Obserwatorzy

Translate

Yves Rocher - Sebo Vegetal - Serum zwężające pory

Zazwyczaj wszystkie kosmetyki Yves Rocher jakie miałam przyjemność używać sprawdzały się u mnie w 100%. Serum zwężające pory Sebo Vegetal jest jednak kosmetykiem do którego mam mieszane uczucia  - nie jest rewelacyjny, lecz poprawny. Fanki linii Sebo Vegetal nie zawiodą się.

Zacznijmy od opakowania - bardzo mi się podoba - jest solidne, szklane, estetyczne oraz wyposażone w higieniczną pompkę,  która dozuje odpowiednią ilość produktu.

Producent zaznaczył, że można stosować ten kosmetyk na dzień i na noc. Ja bardzo lubię używać go na noc, po umyciu twarzy rano czuję, że skóra twarzy jest przyjemnie miękka. Konsystencja produktu jest bardzo lekka, żelowa, a jego zapach nie narzuca się. 30 ml produktu przy stosowaniu cztery razy w tygodniu wystarczyło mi na około 3 miesiące.

Serum zakupiłam zachęcona wizją zmniejszenia porów, jednak niestety nie zaobserwowałam żadnego działania produktu w tym kierunku, a produkt jest sprzedawany jako dedykowany właśnie dla tego problemu, przez co czuje się lekko zawiedziona. Nie polecam stosowania go na dzień (chyba, że bardzo oszczędnie je wklepiemy) - kolejnym minusem jest rolowanie się serum po nałożeniu na nie kremu czy fluidu. Jednak jeżeli lekkie rolowanie to nie jest dla nas problem - przy używaniu go na dzień przez kilka późniejszych godzin cera jest matowa, nie świeci się.


Serum Sebo Vegetal - skład
Mimo wszystko, szczerze polecam serum Sebo Vegetal osobom, które szukają czegoś, co pomoże im zmatowić cerę na kilka godzin. Na pewno sprawdzi się w krytycznych sytuacjach.

Ja niestety w najbliższym czasie nie wrócę do tego produktu głównie ze względu na cenę (około 70 zł / 18euro za 30ml). Często jednak możemy trafić na promocje, wtedy warto się zastanowić nad zakupem. Kupimy go w sklepie internetowym (klik) lub stacjonarnym Yves Rocher.


Zobacz także:

10 komentarzy :

  1. Podoba mi sie ten produkt :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się bardzo zraziłam do tej firmy, jeszcze kilka lat temu byłam stałą klientką. A później kilka produktów mnie strasznie uczuliło i w dodatku zaczęli dosyć intensywnie spamować wysyłać mi kilka folderów miesięcznie pocztą, a na meila to codziennie.
    Mi w zmniejszeniu porów pomogły glinki i serum lemon z biochemii urody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję uczulenia :( wystąpiło po jakich produktach? Daj znać, czego warto unikać. Co do porów - to prawda, glinki są super pomocą w tym temacie :)

      Usuń
  3. Jeszcze niczego nie miałam tej marki, ale jakoś przekonać się nie mogę, żeby w końcu coś kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze swojej strony mogę polecić żele pod prysznic i wody toaletowe Les Plaisirs Nature - fajne, świeże zapachy :)

      Usuń
  4. Poza owocowymi wodami zapachowymi i żelami pod prysznic, a także genialnym, lawendowym peelingiem do stóp, niestety niespecjalnie mam przekonanie do tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja również, ostatnie zamowienie złożyłam ponad 3 miesiące temu. Kilka produktów teraz mnie zainteresowało więc poczekam na jakieś fajne promocje.

      Usuń
  6. Oj dawno zapomniana marka u mnie, chyba kiedyś tam mama używała coś, trzeba będzie się przyczaić na promocję ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka