Obserwatorzy

Translate

DIY peeling do ust z cukru i oleju kokosowego

Dzisiaj chciałabym podzielić się z wami bardzo łatwym i szybkim przepisem na domowy peeling do ust. Pomysł na niego znalazłam w serwisie Pinterest jakiś czas temu i natychmiast go wypróbowałam. Idą zimne dni, które u wielu osób powodują suche, spierzchnięte usta, wtedy to taki scrub będzie jak znalazł :)

Do jego wykonania potrzebujemy tylko dwóch składników, a mianowicie:

  • olej kokosowy - jedna spora łyżka
  • cukier - może być zwykły, ja używam trzcinowego - dwie łyżeczki
  • opcjonalnie - kilka kropel olejku ze słodkich migdałów

Zaczynamy od rozpuszczenia oleju kokosowego w kąpieli wodnej. Gdy stanie się płynny, dodajemy cukier, mieszamy. Jeżeli drobinki cukru wydają się wam za duże śmiało możecie je pokruszyć przed dodaniem do oleju.

Tak przygotowany peeling przechowujemy w ciemnym miejscu czy w lodówce do czterech tygodni. Ja jednak preferuje przygotowywanie małych ilości na bieżąco.

MUA Cover & Conceal Fair

Witam, dziś chciałabym podzielić się z wami moją opinią na temat korektora Cover & Conceal marki MUA.

Na ten kosmetyk skusiłam się, ponieważ w drogerii zabrakło mojego ulubionego korektora Essence Stay all day. Wcześniej również nie miałam większej styczności z MUA, więc z ciekawości swoje kroki skierowałam w stronę szafy z ich kosmetykami. Do wyboru były odcienie Medium, Almond oraz Fair, który to jest bohaterem dzisiejszej recenzji.

Opakowanie jest typowe dla takich produktów, jest to plastikowa tubka ze zwykłym aplikatorem. Produkt dodatkowo zabezpieczony był folią, także mamy pewność, że w sklepie nikt się nim nie zabawiał.


Korektor ma lekką konsystencję, doskonale sprawdza się, gdy używam go solo oraz przypudruję. Zakrywa lekkie cienie pod oczami, fajnie wtapia się w skórę. Wówczas utrzymuje się bez żadnych poprawek, według mnie około 6-8h.  Niestety, nakładany na podkład (a próbowałam na trzech różnych) roluje się, rozwarstwia, tworząc najbardziej nieestetyczny efekt jaki tylko możecie sobie wyobrazić.

Zużyte w zeszłym miesiącu

Początek każdego nowego miesiąca - na blogach oznacza nic innego jak denka czy ulubieńców. Ja również zapraszam na krótki przegląd produktów zużytych w październiku.

Szampony Palmolive - Elke dag kamille oraz fresh and volume - bardzo przyjemne szampony, oczyszczały jak należy oraz nie podrażniały. Są one tanie (około 2€ za sztukę) oraz wydajne. Na pewno przy okazji kupię ponownie.

Odżywka Palmolive Extra Voedend - włosy były po niej gładkie, łatwo się rozczesywały. Minusem była lekko zbyt wodnista konsystencja. Kosmetyk bardzo poprawny, nie mam zastrzeżeń. Nie wykluczam, że ponownie kiedyś się znów spotkamy.

Farba do włosów Kruidvat Naturals haarkleuring- farba marki własnej jednej z holenderskich drogerii, jestem zadowolona, kolor wyszedł bardzo intensywny, naturalny, taki jak lubię. Na pewno kupię ponownie.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka