Obserwatorzy

Translate

Zużyte w zeszłym miesiącu

Początek każdego nowego miesiąca - na blogach oznacza nic innego jak denka czy ulubieńców. Ja również zapraszam na krótki przegląd produktów zużytych w październiku.

Szampony Palmolive - Elke dag kamille oraz fresh and volume - bardzo przyjemne szampony, oczyszczały jak należy oraz nie podrażniały. Są one tanie (około 2€ za sztukę) oraz wydajne. Na pewno przy okazji kupię ponownie.

Odżywka Palmolive Extra Voedend - włosy były po niej gładkie, łatwo się rozczesywały. Minusem była lekko zbyt wodnista konsystencja. Kosmetyk bardzo poprawny, nie mam zastrzeżeń. Nie wykluczam, że ponownie kiedyś się znów spotkamy.

Farba do włosów Kruidvat Naturals haarkleuring- farba marki własnej jednej z holenderskich drogerii, jestem zadowolona, kolor wyszedł bardzo intensywny, naturalny, taki jak lubię. Na pewno kupię ponownie.



Szampon kofeinowy Alpecin C1 -  bardzo przysłużył się do poprawy kondycji moich włosów. Używałam dwa razy w tygodniu, zredukował wypadanie i zauważyłam tzw baby hair. Polecam. Teraz chcę zrobić sobie od niego przerwę, ale na pewno kupię ponownie.

Maska do włosów L'Oreal Total Repair 5 - bardzo lubię maski L'Oreal, aktualnie używam dwóch. Fajnie działała na moje włosy, były miękkie, przyjemne w dotyku. Ładnie pachniała, była wydajna. Koszt 7 euro, często jest w promocji.













Korektor Catrice Velvet finish - dobrze radził sobie z cieniami pod oczami, był OK, jednak nie zachwycił. Raczej nie kupię ponownie.

Maskara I love extreme Essence - uwielbiam, zawsze mam ją w zapasie. To chyba moje szóste opakowanie.



To wszystko, co zużyłam w październiku. Są to jak widać głównie produkty do włosów. A jak wam idzie zużywanie?

8 komentarzy :

  1. Aj uwielbiam owocowe kosmetyki ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam że Palmolive ma produkty do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  3. zaciekawiłaś mnie maską do włosów. Moje włosy z natury są suche i sianowate dlatego maski są idealnym sposobem na poprawienie ich kondycji i wyglądu

    OdpowiedzUsuń
  4. Z palmolive lubię żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szampony i odżywki marki Palmolive znam. Farb Kruidvatowych nie używałam jeszcze, ale wracam do naturalnego koloru, więc nie wiem czy będzie mi dane je poznać :P
    Za to zaciekawiłaś mnie tym szamponem kofeinowym Alpecin C1 i pewnie kupię go na najbliższych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie dawno nie miałam produktów Palmolive, a kiedyś często gościły w mojej łazience...

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię ten szampon Alpecin. Naprawdę widać po nim różnicę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka