Obserwatorzy

Translate

Kruidvat - Maseczki do twarzy - Energizing Boost / Intense Hydrating / Smooth Calming / Supreme Revitalizing


Bardzo lubię maseczki, szczególnie takie na jeden raz. Są wygodne w użyciu i oszczedzają miejsce na półkach. W holenderskiej drogerii Kruidvat możemy znaleźć kilka różnych wariantów maseczek ich marki własnej, które dziś chciałabym wam przedstawić.


Kruidvat Energizing Boost Tissuemasker / Avocado, cupuaçubutter

Maseczka Energizing Boost jest to płat nasączony dobrociami takimi jak aloes, olej z awokado czy masło cupuaçu. Maska przeznaczona jest do skóry zmęczonej, aby szybko dodać jej wigoru. Bardzo lubię taką formę maseczki, wystarczy nałożyć płat na twarz i relaksować się przez 10 minut. Rzeczywiście, skóra twarzy po użyciu maseczki jest napięta, odświeżona, nawilżona i przyjemnie wyglądająca. Dodatkowym plusem jest cena - 0,89 euro. Zawsze mam kilka w szufladzie i używam, gdy zależy mi na szybkim, fajnym efekcie.


Kruidvat Intense Hydrating Gezichtsmasker / Minerals, almond oil

Opakowanie 2x8 ml, wystacza mi na dwa użycia. Zawiera olejek z migdałów. Działa tak, jak obiecuje czyli intensywnie nawilża. Skóra jest miło odświeżona i zyskuje fajny koloryt. Gdy mam problem z przesuszoną skórą na brodzie czy policzkach lubię użyć tej maseczki i problem znika. Nie używam jej zbyt często, ponieważ lekko mnie szczypie w twarz.



Kruidvat Smooth Calming Gezichtsmasker / Macadamia oil, vitamine E

Jest to mój pierwszy wybór w zimie. Świetnie koi podrażnienia, również nawilża. Zauważyłam również, że skóra jest przyjemnie wygładzona. Podobnie jak maska Energizing Boost kosztuje 0,89 euro i również zawsze mam kilka saszetek w zapasie. Pojemność 2x8 ml.


Kruidvat Supreme Revitalizing Gezichtsmasker / Tropical almond, Q10

Ma chronić naszą skórę przed przedwczesnym starzeniem. ujędrniająca i rewitalizująca, używam jej też na dekolt. Bardzo ją lubię za to jak napina skórę. Podobnie jak inne maseczki umieszczona jest w wygodnym opakowaniu 2x8ml.

Jeżeli będziecie miały okazję odwiedzić drogerie Kruidvat serdecznie polecam zaopatrzyć się we wszystkie z tych maseczek. Są szybko działające, nie podrażniają oraz są bardzo tanie - każda z nich kosztuje 0,89 euro.
Zapraszam do polubienia fanpage Beauty Courier :)



Pędzle Hakuro - H15, H78, H85, H50s, H74, H21, H70

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że nie jestem żadnym makijażowym ekspertem. Oczywiście, maluję się codziennie, jednak nie są to mocne czy zaawansowane technicznie makijaże. Pędzle, które posiadam w zupełności wystarczą mi na codzień.

Jakiś czas temu, a dokładnie w 2014 roku, zdecydowałam się na zakup pędzli Hakuro.  Zestaw siedmiu pędzli kupiłam w jednej z drogerii intenetowych (nie pamiętam w której), kosztował wówczas około 120 zł. Zdecydowałam się na zakup zestawu, ponieważ wychodził taniej niż pędzle kupowane pojedynczo. Fajne cenowo zestawy możecie znaleźć tutaj, ceny zaczynają się od 94 zł za pięć pędzli.

Na mój wybór Hakuro, tak samo jak w przypadku pędzli Real Techniques (recenzja tutaj), wpływ miały youtuberki oraz blogerki. Wiele osób wtedy je polecało, rzadko kiedy można było trafić na negatywne recenzje.

Wygląd pędzli Hakuro oceniam jako elegancki, powiedziałabym, że bez szaleństw. Taki umiar w wyglądzie tego typu produktów mi się podoba.  Wykonanie wszystkich pędzli uważam za solidne - nic się nie rozkleja, napisy z trzonków nie starły się. W poszczególnych egzemplarzach nieco wypadło włosie, o czym poniżej.

Pędzle Hakuro, jakie posiadam to:

  • H15 - do konturowania twarzy
  • H78 - aplikacja, rozcieranie cieni
  • H85 - brwi, eyeliner
  • H50s - nakładanie podkładu
  • H74 - blendowanie cieni
  • H21 - róż, bronzer, rozświetlacz
  • H70 - aplikacja cienia bazowego

Freeman - Feeling Beautiful - Honeydew & Chamomile Sleeping Mask


Dzisiaj kilka słów o produkcie, który chciałam wypróbować od dłuższego czasu. Lubię maski Freeman, więc zainteresowała mnie w drogerii nowość na ich półce, i (jak zawsze) korzystając z promocji 1+1 gratis, trafiła do mnie wraz z maseczką z węglem i czarnym cukrem. Freeman Honeydew & Chamomile Sleeping Mask jest maseczką do twarzy, którą pozostawiamy na całą noc. Rano, według obietnic producenta, mamy obudzić się z głęboko nawilżoną i wypoczętą cerą.

Konsystencja maseczki przypomina lekki krem. Spodziewałam się cięższej formuły, jednak zaskoczyło mnie to na plus. Produkt szybko się wchłania, dzięki czemu nie musimy obawiać się, że ubrudzimy poduszkę. Wielkim plusem kosmetyku jest również cudowny zapach słodkiego melona.

Maj - Zakupy - Avon, Etos, Lidl, Kruidvat

Zapraszam na podsumowanie zakupów z maja 2016 :)




Lidl
W Lidlu w którym często robię zakupy, pojawił się zapach Suddenly Woman I. Jako, że inne propozycje Suddenly bardzo mi się podobały, sięgnęłam również i po ten. Suddenly Woman I jest bardzo interesujący - określiłabym go jako dosyć "staroświecki" - przypomina mi zapachy "Być Może..." znane starszym czytelniczkom. W internecie natrafiłam na opinie, ze jest on inspirowany kultową Chanel no 5, czy jest to prawdą - nie wiem. Po obszerniejszą recenzję autorstwa bonkersaboutperfume zapraszam tutaj. Koszt 50ml to 3,99€. 

Na promocji "-30%" kupiłam szampon do włosów wymagających Cien Oil Care Shampoo Macadamia Oil. Już go wypróbowałam, wspaniale pachnie, oczyszcza, nie podrażnił skóry mojej głowy, więc zapowiada się fajnie. Cena bez promocji to €1,99.

Zapraszam również do wpisów na temat:




Kruidvat
Antyperspiranty w kulce FA - Poppy & Bluebell oraz Hibiscus scent. Kupione w promocji trzy za 5€, jeden zatrzymała moja mama. Niestety, pomimo pięknych zapachów dezodoranty te nie spełniają moich wymagań. Są ok, jednak nie dają poczucia komfortu jakiego oczekuję. Już wróciłam do mojego ulubionego Nivea Dry Comfort.

Essence - Mini kabuki brush oraz Giant eyeshadow applicator. Uroczy mini pędzelek posłuży mi do aplikacji rozświetlacza, a gąbeczka do cieni fajnie się sprawdza przy nakładaniu cienia na całą powiekę. Obydwa kosztowały po około 2€/ szt.

Essence - maskara Forbidden Volume Rebel oraz Forbidden Volume Topcoat. Czekają w kolejce do wypróbowania. Topcoat był dodawany gratis do zakupu maskary, jej cena to 2,99€.

Essence - pomadki 01 Boost me up! oraz 21 Tres Chic. Pomadka Boost me up ma być bazą, która ma wzmacniać i pogłębiać kolor. 21 Tres Chic to bordowy odcień, który niesamowicie mi się podoba. Cena pomadek to 2,29€/szt.

Beauty Essentials - gąbeczka w stylu Beauty Blender. Nigdy nie używałam oryginalnego Blendera, natomiast gąbeczek Beauty Essentials mam trzy i spisują się nieźle. 2,99€.


Etos
Drogerie Etos odwiedzam rzadko, ostatnio odnowili asortyment pędzli swojej marki własnej - spodobało mi się kilka z nich, jednak kupiłam tylko jeden, a mianowicie do brwi. Kosztował 2,99€.


Avon
W tym miesiącu moje Avonowskie zamówienie było dosyć ubogie. Zdecydowałam się na moją ukochaną mgiełkę Sweet Sensuality, którą zawsze mam w zapasie oraz na Black Mineral Cleanser, pastę/krem do oczyszczania twarzy. Jest mega, postaram się wkrótce napisać więcej o tym kosmetyku. Niestety nie pamiętam dokładnie cen.

A co Wy kupiłyście w zeszłym miesiącu?
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka