Obserwatorzy

Translate

Maj - Zakupy - Avon, Etos, Lidl, Kruidvat

Zapraszam na podsumowanie zakupów z maja 2016 :)




Lidl
W Lidlu w którym często robię zakupy, pojawił się zapach Suddenly Woman I. Jako, że inne propozycje Suddenly bardzo mi się podobały, sięgnęłam również i po ten. Suddenly Woman I jest bardzo interesujący - określiłabym go jako dosyć "staroświecki" - przypomina mi zapachy "Być Może..." znane starszym czytelniczkom. W internecie natrafiłam na opinie, ze jest on inspirowany kultową Chanel no 5, czy jest to prawdą - nie wiem. Po obszerniejszą recenzję autorstwa bonkersaboutperfume zapraszam tutaj. Koszt 50ml to 3,99€. 

Na promocji "-30%" kupiłam szampon do włosów wymagających Cien Oil Care Shampoo Macadamia Oil. Już go wypróbowałam, wspaniale pachnie, oczyszcza, nie podrażnił skóry mojej głowy, więc zapowiada się fajnie. Cena bez promocji to €1,99.

Zapraszam również do wpisów na temat:




Kruidvat
Antyperspiranty w kulce FA - Poppy & Bluebell oraz Hibiscus scent. Kupione w promocji trzy za 5€, jeden zatrzymała moja mama. Niestety, pomimo pięknych zapachów dezodoranty te nie spełniają moich wymagań. Są ok, jednak nie dają poczucia komfortu jakiego oczekuję. Już wróciłam do mojego ulubionego Nivea Dry Comfort.

Essence - Mini kabuki brush oraz Giant eyeshadow applicator. Uroczy mini pędzelek posłuży mi do aplikacji rozświetlacza, a gąbeczka do cieni fajnie się sprawdza przy nakładaniu cienia na całą powiekę. Obydwa kosztowały po około 2€/ szt.

Essence - maskara Forbidden Volume Rebel oraz Forbidden Volume Topcoat. Czekają w kolejce do wypróbowania. Topcoat był dodawany gratis do zakupu maskary, jej cena to 2,99€.

Essence - pomadki 01 Boost me up! oraz 21 Tres Chic. Pomadka Boost me up ma być bazą, która ma wzmacniać i pogłębiać kolor. 21 Tres Chic to bordowy odcień, który niesamowicie mi się podoba. Cena pomadek to 2,29€/szt.

Beauty Essentials - gąbeczka w stylu Beauty Blender. Nigdy nie używałam oryginalnego Blendera, natomiast gąbeczek Beauty Essentials mam trzy i spisują się nieźle. 2,99€.


Etos
Drogerie Etos odwiedzam rzadko, ostatnio odnowili asortyment pędzli swojej marki własnej - spodobało mi się kilka z nich, jednak kupiłam tylko jeden, a mianowicie do brwi. Kosztował 2,99€.


Avon
W tym miesiącu moje Avonowskie zamówienie było dosyć ubogie. Zdecydowałam się na moją ukochaną mgiełkę Sweet Sensuality, którą zawsze mam w zapasie oraz na Black Mineral Cleanser, pastę/krem do oczyszczania twarzy. Jest mega, postaram się wkrótce napisać więcej o tym kosmetyku. Niestety nie pamiętam dokładnie cen.

A co Wy kupiłyście w zeszłym miesiącu?

4 komentarze :

  1. Ja nakupowałam tyle, że zebrać tego w jeden post nie byłabym w stanie :O ale w tym miesiącu zrobiłam sobie szlaban na zakupy dopóki nie wykończenia choć kilku rozpoczętych opakowań kosmetyków :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie trudno byłoby zebrać wszystkie majowe łupy do kupy... Ale od czerwca postanowiłam wprowadzić ograniczenia w wydatkach, zwłaszcza na kosmetyki. Zobaczymy jak mi pójdzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wpadłam zobaczyć czy dodałaś jakiś nowy wpis i widzę zmiany na blogu, które bardzo mi się podobają :)
    Od razu lepiej się czyta posty ^^
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, ciesze sie ze zmiany sa funkcjonalne :) pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka