Obserwatorzy

Translate

Avon - Solutions - Zaawansowane serum antycellulitowe z L-karnityną

Prowadzę dosyć siedzący tryb życia, cellulit doskwiera mi już od lat nastoletnich. Nie uprawiam żadnych sportów, jakoś nie mogę się do tego przekonać. Długie spacery, zredukowanie niezdrowej żywności i picie dużej ilości wody bardzo pomogło mi uporać się z tą dolegliwością. Lubię również pomagać sobie kosmetykami i stosuję różnorakie kremy antycellulitowe. Mieszkając w Polsce bardzo lubiłam sera i kremy wyszczuplające oraz ujędrniające od Eveline. Kilka z nich przyniosło lepsze, a kilka umiarkowane efekty. W końcu na drodze moich poszukiwań spotkałam się z produktem o szumnej nazwie zaawansowane serum antycellulitowe z L-karnityną marki Avon.


Serum umieszczone jest w typowym dla tego typu produktów opakowaniu, miękka tubka ma pojemność 150 ml.  Konsystencja jest fajna, żelowa, ekspresowo się wchłania.
Podczas aplikacji czujemy lekkie ciepło, jest to znośny i nie irytujący efekt, ja bardzo to lubię. Serum używam na uda oraz brzuch - byłam zaskoczona, jak szybko pojawiły się rezultaty. Już po pierwszym użyciu czułam fajne napięcie skóry, była ona miękka i ujędrniona. W połączeniu z masażem efekt jest jeszcze lepszy. Kolejną rzeczą, która mnie ucieszyła jest zmniejszenie widoczności rozstępów - producent nic takiego nie obiecywał, więc jest to dodatkowy, wielki plus. Na kontrowersyjny temat rzekomego wyszczuplania się nie wypowiem, ponieważ cokolwiek byśmy sobie wmawiały - wiadomo, że nawet najlepszy balsam świata nie stopi nam magicznie tłuszczu.
Zapach jest jedynym minusem kosmetyku, jest nieco alkoholowy, jednak nie jest intensywny i szybko wyparowuje, więc nie musimy długo się z nim męczyć.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka