Obserwatorzy

Translate

SAMMYdress.com - zamówienie


Kilka postów temu pokazywałam wam co zamówiłam ze sklepu SAMMYdress.com. Wszystkie rzeczy już do mnie dotarły, więc czas na opisanie moich wrażeń.

Kontakt z pracownikiem sklepu był przejrzysty i szybki, odpowiedź przychodziła w ciągu kilku godzin. Czas oczekiwania na paczkę wyniósł 10 dni. Rzeczy były zapakowane w foliową kopertę, oprócz tego nie były niczym zabezpieczone. Nie musiałam opłacać żadnego cła.

Oto rzeczy, które zamówiłam:

Opakowanie trzech pędzli było zabezpieczone folią, także mamy pewność, że nikt wcześniej ich nie dotykał. Co prawda widać było jedną wadę, a mianowicie ślad po nadmiarze kleju pomiędzy różową a czarną częścią pędzla, jednak łatwo dało się to wyczyścić i nie wpłynęło to na jego jakość. Pędzle mają takie samo włosie jak oryginalne RT, jest zwarte i nie wypada. Pędzle spełniają swoje zadanie, aplikują kosmetyki bez zarzutu. Jak najbardziej polecam.

Czarna bluzka z fajnym motywem przy dekolcie, który jednak jest nieco głęboki. Fajnie będzie prezentować się na dziewczynach z większym biustem. Jest wygodna i nie odbiega jakością od ciuchów z sieciówek.
Jest to moje pierwsze zdjęcie tego typu gdzie pokazuje jakiś ciuch, dodatkowo nie miałam nikogo do pomocy także zrobiłam co mogłam, mam nadzieję, że jakoś to wygląda.

Bluzka jest bardzo wygodna - jednak gdy miałam ją na sobie pojawiały się wścibskie pytania czy przypadkiem nie jestem w ciąży, co niezbyt mi odpowiada. Mimo tego dobrze się ją nosi.

Zapakowany był w trochę zdewastowany i wyglądający na stary kartonik. Urządzenie chyba trochę przeleżało w magazynie. Bardzo się nim rozczarowałam, ponieważ wygląda na bardzo zdezelowany (starty napis i obicia, stan masażera możecie zobaczyć na zdjęciach) i pomimo użycia nowych baterii nie działa, dlatego nie mam o nim żadnej opinii.


Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z pędzli oraz czarnej bluzki. Nie przypominają one tandetnej chińszczyzny, wręcz przeciwnie - nie odbiegają jakością od rzeczy, które można kupić normalnie w sklepie. Pamiętam rozmowę ze znajomym, który zajmował się pozyskiwaniem nowych wzorów ubrań na nadchodzące sezony dla swojej firmy. Zamawiał je właśnie z Chin oraz z fabryk w Bangladeszu, także miejmy świadomość, że wiele przedsiębiorców robi właśnie to samo - zaopatrują się w chińskich magazynach, sprzedając później towar z dużą marżą.
Z zamówionych produktów nieco zawiódł mnie jedynie masażer, który nie działa.

Oceniam sammydress.com dobrze i bardzo możliwe, że zrobię tam kiedyś kolejne zakupy, ponieważ wiele rzeczy mnie zaciekawiło - moją wishlistę możecie zobaczyć tutaj.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka