Obserwatorzy

Translate

Essence - Smoothing lip peeling - 01 kissing me softly


Mimo tego, że sama przygotowuję sobie peelingi do ust, między innymi z brązowego cukru i oleju kokosowego, od czasu do czasu chciałabym spróbować czegoś nowego. Z fajną propozycją wyszło  Essence, gdzie wśród jesiennych nowości pojawiło się wiele ciekawych kosmetyków - w tym peeling do ust w formie pomadki.

Na początku powierzchnia pomadki jest gładka, jednak po pierwszym przesunięciu po ustach czuć drobinki zapewniające efekt peelingujący. Wielkość drobinek określiłabym jako średnią, a ich siłę ścierania jako bardzo satysfakcjonującą (na pewno nie zedrzemy sobie nieprzyjemnie ust). Pomadka szybko pozbywa się ewentualnych suchych skórek, świetnie wygładza i dodatkowo nawilża usta.


Zawiera olejek arganowy oraz olej z awokado (skład na stronie producenta). Zapach produktu jest lekko słodkawy, jeżeli chodzi o jego smak - powiedziałabym, że jest raczej bezsmakowy. Peeling fajnie sprawdza się w połączeniu z masełkiem do ust z tej samej serii.

Jest tak samo dobry jak scrub do ust, który robiłam własnoręcznie, przy czym jego dodatkowym plusem jest to, że dzięki wygodnej formie pomadki mogę go mieć zawsze przy sobie.
Cena peelingu to 1,99 euro.

13 komentarzy :

  1. Jakoś nie przepadam za produktami z essence :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsze słysze o tej pomadce

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam tylko jeden peeling do ust i był to Lush. Przyznam, że forma pomadki jest znacznie wygodniejsza niż ta w słoiczku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam jedynie peeling z Sylveco w tej formie i byłam nim zachwycona. Cudowny skład, fantastyczne działanie, piękny, miodowy zapach. Nie szukam niczego innego, a sama jestem zbyt leniwa by zrobić własny peeling, choć wiem, że to właściwie żadna robota.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że ma olejki w składzie :) Podoba mi się :)
    Mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście TU ? Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam nigdy peelingu do ust w formie pomadki, super pomysł!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja lubię kosmetyki z essence :) Chociaż ta pomadka jest mi nieznana :)
    Mogłabyś poklikać w linki w moim najnowszym poście ?;D
    Zaobserwowałam Twojego bloga ;*

    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa, czy będzie dostępny w Polsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam peelingu do ust. Jedynie kiedyś sama sobie zrobiłam taki z miodu i cukru ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne, ja używam też tego typu pomadki ale z sylveco, polecam jest genialna !:)
    Kochana mogłabyś poklikać u mnie w najnowszym poście o TU ? Byłabym wdzięczna :)
    Pozdrawiam,
    PatrisyaStyle

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja robię sobie peeling z miodem i cukrem :) Ale ostatnio coraz bardziej popularne są takie "peelingowe" pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. oo musi być niezły ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie słyszałam o peelingu w formie pomadki. :p

    Pozdrawiam, Olivia
    http://dalilahome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka