Obserwatorzy

Translate

StyleToneBox - December 2016


Motyw przewodni grudniowego StyleToneBox to "sparkles and champagne", czyli coś dedykowanego specjalnie na czas świąteczno-sylwestrowy gdy często mamy ochotę na coś błyszczącego w makijażu.  

Co znalazło się w grudniowym boxie?

#1 LookX Lipstick - 103 Cappucino Matt
Lubię poznawać nowe marki, nowe pomadki, a na tą nie zdecydowałabym się ze względu na jej regularną cenę, także cieszę się, że ją otrzymałam. Przepiękny odcień o matowym wykończeniu.
 
#2 City Color - Highlight Trio
 
Solidnie wykonana paletka trzech bardzo napigmentowanych rozświetlaczy o satynowym wykończeniu. Rozświetlenia nigdy za wiele, prawda?

#3 Beauty Made Easy - "Happy Holidays" Lip Balm Set

Zestaw dwóch balsamów do ust. Nie wiem jak wy, ale ja używam takich pomadek ochronnych przez cały rok, więc zestaw ten na pewno się nie zmarnuje.

#4 Bella Pierre - Cosmetic Glitter "Spectra"

Brokat - ten element nigdy nie gościł w moim makijażu. Może czas aby to zmienić?

#5 Styletone - Oval brush - Size S for eyeshadow
Pędzelek w stylu popularnych pędzli Artis, ma nam posłużyć do cieni do powiek czy też do korektora. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi.

Podobnie jak w poprzednich miesiącach, box przypadł mi do gustu. Wszystkie kosmetyki, może poza brokatem do którego nigdy nie byłam przekonana, znajdą u mnie zastosowanie. 
Jeżeli mieszkacie w Holandii lub w Belgii śmiało możecie zamówić box tutaj.  Ja już jestem ciekawa, co StyleTone przygotuje w następnym miesiącu.

Zobacz także:

Jak podoba się wam grudniowy StyleToneBox?

Kruidvat - The Master Perfumer - N°7 Black Vanilla / N°20 Velvet Patchouli





The Master Perfumer to linia wód toaletowych drogerii Kruidvat. Przyznam, że czesto po nie sięgam ze względu na przystępną cenę oraz duży wybór wariantów zapachowych. Wiele z nich jest inspirowanych znanymi perfumami.  Dziś chciałabym przedstawić dwa z moich ulubionych w tym momencie zapachów: N°7 Black Vanilla oraz N°20 Velvet Patchouli.



N°7 Black Vanilla - frezja, wanilia, piżmo

Zapach urzekł mnie od pierwszego momentu. Wanilia jest tutaj bardzo słodka, świetnie komponuje się z frezją. Dotychczas wszystkie waniliowe aromaty jakie spotykałam były nieco syntetyczne, tutaj tak w żadnym wypadku nie jest. Przyjemny, słodki, aczkolwiek nie mdlący zapach z lekkim pazurem. Zapach porównywany jest do Chopard Wish.


N°20 Velvet Patchouli - śliwka, róża, paczula

Ciepły, owocowo-kwiatowy zapach z nutką czegoś korzennego. Zdecydowanie jest to zapach odpowiedni na jesienne czy też zimowe dni ale też i wieczory. Otulający.  Ostatnio sięgam po niego bardzo często.


Na uwagę zasługują flakoniki tych zapachów. Solidne, proste i eleganckie ładnie będą prezentować się na toaletkach.

Mimo tego, że są to tanie zapachy to wcale tego nie czuć. Trwałość oceniam na około 5-6 godzin.  Wody toaletowe The Master Perfumer dostępne są w dwóch pojemnościach - 15ml oraz 50ml. Za 15 ml zapłacimy 3,49 euro a za 50 ml 7,99. Polecam je również na prezent - linia zawiera nie tylko zapachy dla kobiet, ale również i dla mężczyzn.

Ziaja - biała herbata - krem bionawilżający do cery tłustej i mieszanej


Podczas zakupów w Polskim sklepie zaopatrzyłam się w bionawilżającą propozycję od firmy Ziaja.  Przyznam, że sięgnęłam po niego w ciemno - nie wgłębiając się w recenzje - głównie ze względu na sympatię i sentyment do marki, oraz dlatego, że ich kosmetyki zwykle sprawdzają się u mnie bardzo dobrze.

Krem opakowany jest w 50 ml słoiczek typowy dla kremów Ziaji, kosmetyk pod wieczkiem jest zabezpieczony folią co daje nam pewność, że nikt przed nami się nim nie bawił - za to duży plus.




Sam kosmetyk doskonale trafił w moje potrzeby. Ma lekką konsystencję, fajnie nawilża, bardzo szybko się wchłania, doskonale współpracuje z podkładem. Po jego użyciu cera jest wygładzona i znormalizowana. Zauważyłam, że pomaga w redukcji wydzielania sebum (a z tym mam duży problem i jeżeli coś pomaga to zauważam to bardzo szybko). Ma lekki, rześki zapach. 

Mimo tego, że zawiera parafinę w żaden sposób mnie "nie zapchał", nie dostałam żadnego wysypu czy też podskórnych grudek.

Myślę, że jest to fajna propozycja dla osób, które szukają optymalnego nawilżenia na dzień i kremu w przystępnej cenie, który będzie współpracował z fluidami, nie powodując, że będą one się rolować.


Krem jest dedykowany dla cery mieszanej oraz tłustej z czym się zgadzam, uważam, że poziom nawilżenia nie będzie wystarczający dla osób z cerą suchą - tym osobom polecam znany już chyba wszystkim krem kakaowy:)

Ja zapłaciłam za niego 2,49 euro a w Polsce zaczyna się od 5,90 zł więc jest on bardzo tani i dostępny tutaj. Jest to fajna cena jak za taką pojemność i działanie jakie zapewnia.

Który krem Ziaja jest waszym ulubionym?
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka