Obserwatorzy

Translate

StyleToneBox - February 2017


Jak co miesiąc prezentuję wam nowy StyleTone Box. Motyw przewodni pudełka w lutym to "welcome to the circus", a kosmetyki prezentowane w tym boxie mają umilić nam ostatnie zimowe dni :)

Lord&Berry Supreme Eyeliner
Kredka do oczu w ciekawym kolorze z metaliczym połyskiem. Trafił mi się odcień "smart green". Na pewno nieraz zagości w moim makijażu. W jednym z poprzednich pudełek znalazła się konturówka do ust tej samej marki, która sprawdza się rewelacyjnie więc chętnie wypróbuję propozycję do oczu.


 Emite - diamond heart creme
Krem do strobingu, czyli rozświetlacz w poręcznym słoiczku. Ciekawy produkt.

 Manna Kadar - Liplocked priming wand
Pomadka i primer w jednym, w kolorze Joie. Odcień wydaje się być idealny dla mnie.

Manna Kadar - Lash Primer
Kolejny produkt firmy Manna Kadar w tym boxie. Lash primer, czyli baza wydłużająca nasze rzęsy, która ma dodatkowo je odżywić, jednak ja nie widzę w jej składzie nic specjalnie odżywczego. Możemy używać jej pod maskarę lub samodzielnie, na noc jako odżywkę. 

Nacomi - Coffee Body Scrub
Poprawcie mnie proszę, jeżeli się mylę ale wydaje mi się, że jest to polska marka? W każdym razie, peeling ten wyprodukowany jest w Polsce. Uwielbiam kawowe scruby, więc szybko pójdzie on w ruch.

StyleToneBox w Holandii i Belgii możecie zamówić tutaj, jego cena to 12,50 euro.

Poprzednie pudełka:

Daily Organic - kremy do twarzy na dzień oraz na noc


Daily Organic to marka, która od niedawna gości na półkach holenderskich supermarketów Albert Heijn. Są to produkty hipoalergiczne, nieperfumowane, zawierające składniki w 99,6% pochodzenia naturalnego. W skład linii wchodzą międy innymi szampon, odżywka, balsam do ciała, chusteczki oczyszczające oraz dwa kremy do twarzy na które się zdecydowałam: mianowicie krem na dzień oraz krem na noc.

Zarówno krem na dzień jak i na noc umieszczone są w bardzo wygodnym opakowaniu typu "airless", dzięki czemu mamy pewność, że do opakowania nie dostaną się żadne bakterie i bez obaw możemy zużyć produkt do końca. Pompka dozuje odpowiednią ilość potrzebną do rozprowadzenia na całej twarzy, przez co kremy są bardzo wydajne. Obydwa kremy są na bazie wody oraz zawierają sok z liści aloesu.



Krem na dzień świetnie współpracuje z podkładami. Ma lekką, aczkolwiek treściwą konsystencję. Szybko się wchłania, nie zostawia filmu, dogłębnie nawilża, skóra twarzy jest miło wygładzona, lekko napięta. Czuję, że jest nawilżona przez cały dzień.

Krem na noc doskonale uzupełnia działanie kremu na dzień. Co jest dla mnie zaskakujące, jego konsystencja jest lżejsza od kremu na dzień. Nie wpływa to jednak negatywnie na jego działanie. Jest zdecydowanie bardziej nawilżający, sprawia, że skóra twarzy jest miekka i elastyczna.

Zarówno wariant na dzień jak i na noc nie zapycha porów. Kremy są bezzapachowe, mają ECOCERT oraz są przebadane przez duńskie stowarzyszenie Astma-Allergi Danmark pod kątem braku substancji uczulających, oraz zapachowych wywołujących alergie.

Myślę, że kremy Daily Organic to ciekawa propozycja w bardzo dobrej cenie, ich koszt to zaledwie 2.99 euro za 50 ml. Chętnie sięgnę również po inne produkty tej marki, zwłaszcza, że mogę włożyć je do koszyka podczas codziennych zakupów.


Make up Revolution - Precision Contour Set


Jednym z mikołajkowo-świątecznych prezentów jakie sobie sprawiłam, był zestaw pędzli Make Up Revolution. Taka "szczotkowa" forma pędzli zawsze mnie ciekawiła, aczkolwiek cena oryginalnych pędzli Artis, od których zaczął się boom na pędzle takiego typu, skutecznie mnie odstraszała. Podczas internetowych zakupów natrafiłam na propozycję od Make Up Revolution, która od razu przyciągnęła moją uwagę - różowo-złoty zestaw dedykowany konturowaniu, który składa się z trzech pędzli: oval face, oval cheek oraz oval shape. Pędzle wykonane są z włosia syntetycznego, które jest niesamowicie miękkie przy czym zbite, nie odkształca się, po myciu szybko wraca do swojej pierwotnej formy.

 Oval Face
Największy rozmiarowo pędzel w zestawie, gładko sunie po twarzy, świetnie sprawdza się do roztarcia bronzera, ale nie tylko. Według mnie, jest rewelacyjny do rozblendowania podkładu i do tego używam go najczęściej. Producent proponuje go także do pudru, jednak w tym wypadku jak dla mnie efekt jest za ciężki. 

 Oval Cheek
Ja używam go głównie do roztarcia korektora, ale jest też doskonały do modelowania twarzy. Możemy nim precyzyjnie nałożyć bronzer i róż. 

 Oval Shape
Najmniejszy z całej rodziny, możemy nim dotrzeć wszędzie. Bardzo precyzyjny, ja używam go do nakładania rozświetlacza oraz gdy chcę dotrzeć korektorem w trudniej dostępne miejsca.


Pędzle współpracują zarówno z produktami w kamieniu, sypkimi jak i z kremowymi. Ergonomiczny kształt sprawia, że dobrze leżą w dłoni. Jeżeli chodzi o ich mycie, dopierają się bez problemu - polecam ten sposób czyszczenia.

Pędzle kupiłam w cenie 23,95 euro online w Boozyshop, w Polsce dostaniecie je za 100 zł w tym sklepie.

Jak podoba się wam ten zestaw? Macie w swojej kolekcji pędzle tego typu?
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka