Obserwatorzy

Translate

Kruidvat makeup haul - co kupiłam na promocji 1+1 gratis?

W Polsce trwa słynna akcja -49% w Rossmannach, co rusz pojawiają się wpisy ze zdobyczami zakupowymi. Również holenderska drogeria Kruidvat zorganizowała trzydniową promocję 1+1 gratis na wszystkie kosmetyki kolorowe. Przyznam, że takie promocje w Holandii zdarzają się często, dlatego nie ma na nie aż takiego szału jak w Polsce - owszem jest to dosyć popularna akcja, ale nigdy nie zdarzyło się tak, aby ktoś sobie coś wyrywał z rąk, podkradał z koszyka czy, o zgrozo, szarpał się. Dla wszystkich wystarczy. Gdy robiłam te zakupy, owszem było sporo ludzi, jednak została zachowana kultura. Kultura nie tyczy się oczywiście osób, które chamsko otwierały kosmetyki (nie testery) po czym bez ceregieli nakładały je sobie na usta, twarz czy rzęsy po czym jakby nigdy nic odkładały je na półkę. Bleee. Zaobserwowałam, że robią to głównie nastolatki oraz pewne grupy społeczne. Postanowiłam wybierać kosmetyki, które są zabezpieczone taśmą lub folią. Chętnie skorzystałam z promocji, ponieważ już od dłuższego czasu chciałam wypróbować kilka kosmetyków.


Widziałam dużo notek i filmików pochwalnych na temat fluidu Catrice HD Liquid Coverage. Kręciłam się obok niego już od pewnego czasu, jednak do końca nie byłam przekonana. Zdecydowałam się na odcień 010, fluid kosztował 6.99 euro.


Kolejny fluid jaki wpadł mi w oko to Maybelline Fit me matte and poreless. Podkład ten ma redukować widoczność porów i matowić skórę. Ciekawy, więc mam nadzieję, że dobrze się sprawdzi. Użyłam go raz i pierwsze wrażenie jest pozytywne. Regularna cena to 9,99 euro.



Rimmel Stay matte to puder znany chyba wszystkim. Dawno już nie miałam nic z tej marki, szczerze mówiąc ich asortyment rzadko kiedy mnie przyciąga. Skusiłam się na niego ze względu na dobre opinie jakie o nim słyszałam. Odcień jaki kupiłam to 003 peach glow. Regularna cena to 9,99 euro.



MUA Luxe to bardzo ciekawe pomadki, testowałam je najpierw na dłoni i swatche nie chciały zejść nawet przy mocnym szorowaniu. Zdecydowałam się na odcienie Harmony i Tranquility. Cena za sztukę to 4,99.


MUA Undress your skin - pink shimmer - piękny, subtelny rozświetlacz. Z miejsca podbił moje serce. Jego cena to 5,99 euro.


MUA pro base prime and conceal powder - bardzo lubię takie pudry, ostatnio bardzo ciekawią mnie produkty marki MUA, więc z ciekawości po niego sięgnęłam. Kosztował 6,49 euro.


MUA  eye + face Devotion palette - przepiękna paletka, już myślę, jak fajnie będzie prezentować się na powiekach. Regularna cena - 6,99 euro.


MUA pro base primer - baza pod makijaż, nawilżająca z dodatkiem witamin A oraz E i olejkiem z drzewa herbacianego. 5,49 euro.


Catrice eye brow stylist - kredka do brwi, mój ulubieniec od dawna. Pięknie i szybko podkreśla brwi. Odcień 040, kupiłam dwie sztuki na zapas. Kredka kosztuje 2,69.


Catrice Allround Concealer palette - paletka korektorów, a korektor to jak wiemy rzecz niezbędna. Koszt paletki to 3,99.


Uważam moje zakupy za bardzo udane, kupiłam wszystko co chciałam, a nawet więcej. Normalnie koszt zakupów wyniósłby 55,80 euro , a dzięki promocji zapłaciłam 27,90.

Korzystacie z promocji typu -49% lub 1+1 gratis? Co wówczas kupujecie?

3 komentarze :

  1. Lubię tą drogerię, czasami mają ciekawe perełki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację to co się dzieję w drogeriach w czasie promocji to istne szaleństwo! Nie rozumiem tego, bo w internecie wszystko cały czas kosztuje tyle ile w dniu promocji.
    http://michalinazawalska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny w odchudzaniu najważniejsza jest motywacja, ja codziennie oglądam niesamowite metmorfozy w odchudzaniu i to mi daje niesamowita motywacje, wam tez polecam ten sposób, wpiszcie sobie w google - odchudzanie przed i po by sasetka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka