Obserwatorzy

Translate

Denko zapachowe



Ostatnio udało mi się wykończyć kilka zapachów. Nie inwestuje w nie dużo, zwykle wybieram te dostępne w drogeriach czy w katalogach. Bardzo lubię zapachy proponowane przez Avon i najczęściej to właśnie po nie sięgam, chociaż wiele osób je demonizuje uważając, że są one nietrwałe i niskiej jakości z czym ja się kompletnie nie zgadzam.  Zatem do rzeczy i zapraszam na krótki przegląd "zdenkowanych" zapachów.

Było to moje trzecie opakowanie, po szerszą recenzję zapraszam tutaj.

Przez wiele osób uważany za "babciny" oraz "mydlany".  Ja wyczuwam w nim białe kwiaty oraz rzeczywiście mydlane nuty jednak jest to ciekawe i przyjemne na co dzień. Kiedyś pewnie kupię go sobie ponownie. Teraz mam wersję "Blush", którą uwielbiam.

Nieco cięższy zapach, według producenta jest to zapach na bazie jaśminu, gardenii oraz białej magnolii. Urzekł mnie i bardzo go lubię, mam tylko jedno zastrzeżenie, a mianowicie to, że przez cały czas jest taki sam, nie rozwija się, przez co staje się oczywisty i szybko się nudzi.

Najmocniejszy z całego towarzystwa, bardzo kobiecy, kwiatowy, intensywny. Przez kilka tygodni używałam go namiętnie, jednak z niewyjaśnionych przyczyn szybko zaczął mnie irytować na tyle, że nie mogłam go znieść. Czułam się jak bym siedziała cały dzień w kwiaciarni. Zapach piękny, ale niestety irytujący. Szybko oddałam go mamie, bardzo jej przypadł do gustu.

Przyjemniaczek, słoneczny i kwiatowy, niezobowiązujący i wesoły. Fajny na co dzień.

Zużywałam go bardzo powoli, ponieważ niestety nie jest już sprzedawany, nad czym bardzo ubolewam. Pogodny, kwiatowy, wprawiający mnie w dobry nastrój. Jest to mój ukochany zapach, autentycznie nie mogę się pogodzić z tym, że został wycofany. Oczywiście lubię wiele innych ale żaden nie urzekł mnie tak jak ten.

Znacie lub używałyście coś z mojego denka? Lubicie zapachy od Avon, czy ich unikacie? Jaki jest wasz ulubiony zapach, co polecacie?



 

2 komentarze :

  1. Nie kojarzę żadnego z tych zapachów. ja powoli kończę swoją ukochaną wersję od Bruno Banani, ale na szczęście w zapasach czeka kolejny flakon :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim ulubionym zapachem z Avonu jest - Celebra :) ale Pure Blanca tez ma w sobie cos przyjemnego :) to tak samo jak Percive - albo sie kocha albo nienawidzi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka