Obserwatorzy

Translate

L'Oreal Paris - maseczki + żel do twarzy - Czysta Glinka


Maseczki do twarzy "Czysta Glinka" od L'Oreal pojawiły się na rynku już jakiś czas temu. Gustowne, ciężkie szklane słoiczki od razu przyciągnęły moją uwagę. Zainteresowała mnie również idea tzw "multimasking" czyli nakładania różnych maseczek na poszczególne partie twarzy w zależności od ich potrzeb. Na ten moment na holenderskim rynku dostępne są cztery warianty maseczek, które posiadam oraz dwa (lub trzy w zależności od drogerii) żele oczyszczające.

Każda maseczka zawiera trzy glinki:
  •  kaolin - właściwości absorbujące nadmiar sebum,
  •  montmorylonite - właściwości redukujące niedoskonałości,
  •  ghassoul - właściwości między innymi rozjaśniające skórę



Moja ulubiona, z dodatkiem węgla. Skóra po niej jest super oczyszczona, pory zwężone, skóra zyskuje promienność. Po jej nałożeniu czuję mrowienie, czasem szczypanie. Ma bardzo przyjemny, powiedziałabym nieco męski zapach, który niestety szybko się ulatnia. Wyciąga większość niedoskonałości. Redukuje wydzielanie sebum. Trochę opornie się zmywa, może brudzić. Zasycha bardzo szybko.  Minusem dla niektórych może być to, że bezpośrednio po jej użyciu twarz jest bardzo "ściągnięta".


Wzbogacona o ekstrakt z czerwonych alg. Zawiera przyjemne drobinki, w konsekwencji czego bardzo fajnie peelinguje. W przeciwieństwie do maseczki powyżej, ta nie zasycha do tzw skorupy ale cały czas jest jakby "plastyczna". Skóra po jej użyciu jest tak jak obiecuje producent wygładzona. Ja używam jej właśnie w roli peelingu, po czym pozostawiam ją na kilka minut.

Zawiera ekstrakt z eukaliptusa. Super wycisza podrażnienia i wypryski. Podobnie jak wersja z węglem zasycha baaardzo szybko na skorupę więc polecam zaopatrzyć się w wodę termalną aby spryskiwać twarz. Rzeczywiście, skóra po jej użyciu jest zmatowiona, wydziela się mniej sebum i ten efekt trwa w moim odczuciu  około 1 do 1,5 dnia, więc całkiem dobrze. Jako osoba, która ma problem z nadmiernym wydzielaniem sebum, szybko zauważam kiedy coś w tym kierunku działa i rzeczywiście ta maseczka ma takie zdolności. Skóra po jej nałożeniu lekko szczypie. Maseczka nie przesusza twarzy. Niestety, nie ma zapachu eukaliptusa, ale pachnie bardzo świeżo. Zmywa się przyjemnie i łatwo.


Z ekstraktem z alg morskich. Ma ciekawy, niebieski kolor. W przeciwieństwie do masek opisanych powyżej, ta ma według mnie cięższą, nieco kremową konsystencję. Nie wysycha szybko, zasycha ale nie do końca, cały czas jest jakby "mokra".  Rzeczywiście błyskawicznie zwęża pory, gdy mam ją na twarzy, to w miejscach gdzie mam problem z rozszerzonymi porami - czyli na policzkach - czuję dosyć intensywne mrowienie, ale nie jest to nieprzyjemne uczucie. Podobnie jak maska eukaliptusowa bardzo fajnie wycisza wypryski. Jeżeli chodzi o redukcję zaskórników to widzę efekt głównie w okolicach brody.




Przypomina rozwodnioną maskę eukaliptusową, pachnie tak samo. Ma kremową konsystencję. Podczas kontaktu z wodą nie za bardzo się pieni. Radzi sobie ze zmyciem lekkiego dziennego makijażu. Nie rozprawi się z maskarą, więc polecam wspomóc się dodatkowo ulubionym płynem micelarnym. Świetnie oczyszcza, skóra jest odświeżona. Ma fajne, poręczne opakowanie. Jedyny mój zarzut to konsystencja produktu - która jest bardzo luźna - sprawia, że produkt jest niewydajny. Mimo jego niewydajności chętnie spróbuję pozostałych żeli z tej serii.



Jeżeli chodzi o wydajność maseczek, na ich opakowaniach producent podaje, że wystaczą one na dziesięć użyć. Według mnie wystarczają one na dużo dłużej, do skutecznego ich działania nie potrzebujemy wcale grubej warstwy. Jeżeli nakładamy je pędzelkiem dedykowanym właśnie dla maseczek, ilość którą wówczas nakładamy jest naprawdę wystarczająca.

Myślę, że w Polsce są dostępne w każdej większej drogerii.  Za pojemność 50ml zapłacimy od 25 do 40 zł w zależności od promocji i sklepu. Najtaniej znalazłam je tutaj od 25 zł.



4 komentarze :

  1. Aktualnie używam tej czerwonej i jest super.
    Kochana wrzucaj większe zdjęcia - będzie lepiej wyglądało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za radę, postaram się to poprawić :)

      Usuń
  2. Nie miałam, ale kuszą mnie. Tylko ta cena, a jak jest promocja to wiecznie są wyprzedane, ja to mam pecha ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz - w ramach rewanżu chętnie odwiedzę Twojego bloga:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka